31.05.2017 14:49

40% graczy nie uznaje e-sportu za prawdziwy sport

Azjaci mogą wprowadzać gry komputerowe jako dyscyplinę w swoich Igrzyskach Olimpijskich, część graczy wie jednak lepiej – to tylko rozrywka, a nie pełnoprawny sport.

40% graczy nie uznaje e-sportu za prawdziwy sport
foto: BagoGames, CC BY 2.0

Takie przekonanie wyraziło 40% przepytywanych w ankiecie graczy. Nie były to przypadkowe osoby – przeprowadzający badania zadawali pytania osobom nie stroniącym od partyjek w e-sportowe tytuły: League of Legends, Counter-Strike: Global Operations i Call of Duty. Dorzucono także Minecrafta. Łącznie dotarto do ponad 1000 graczy - ankietę przeprowadziło Peanut Labs.

Większość respondentów – jakby nie patrzeć, fanów e-sportu – odpowiedziała co prawda, że pasjonujące ich zmagania są najprawdziwszym sportem, a zawodowi gracze to atleci naszych czasów, jednak grupa myśląca inaczej jest pokaźna.

Jednocześnie 80% badanych stwierdziło, że e-sport będzie zdobywał coraz większą popularność. To przekłada się na pieniądze – według prognoz, w 2019 roku fani komputerowych rozgrywek wydadzą ponad miliard dolarów.

Już teraz średnie wydatki graczy biorących udział w ankiecie wyniosły 31 dolarów – 60% respondentów przyznało się, że kupiło produkt, którego reklamę dostrzegło w grze.

Głowy graczy pełne są marzeń o sławie – 4 na 5 fanów League of Legends chciałoby zostać profesjonalnym zawodnikiem lub streamerem. Dla porównania, taka ścieżka kariery wskazywana jest przez do drugiego gracza Minecrafta.

E-sport jest w naszym kraju popularny do tego stopnia, że światowe finały Intel Extreme Masters od lat rozgrywane są w katowickim Spodku, przyciągając ponad 100 000 widzów na miejscu oraz miliony oglądających zmagania dzięki transmisjom w internecie.

Za transmitowanie turniejów CS:GO i LoL na żywo brał się nawet Polsat – na stację wpłynęła w związku z tym skarga do KRRiTV od organizacji, która pokazuje e-mecze w internecie.

W 2017 roku wystartowała też oficjalnie Polska Liga Esportowa – rozgrywki grupowe toczone są w CS:GO i LoL.

Czy granie w gry jest według Was pełnoprawnym sportem?

Michał Tomaszkiewicz