05.04.2017 11:21

Blizzard wygrał w sądzie z producentem cheatów

Na 8,6 mln dolarów wycenił sąd 42 818 przypadków naruszeń prawa autorskiego w Overwatch spowodowanych używaniem przez graczy narzędzi służących do oszukiwania w grze. Odszkodowanie ma zapłacić producent cheatów.

Blizzard wygrał w sądzie z producentem cheatów
foto: materiały prasowe

O złożeniu pozwu informowaliśmy jeszcze w 2016 roku. Jak się okazało, oskarżany przez twórcę gry Bossland postanowił nie bronić się – stąd błyskawicznie wydany wyrok. Twórca problematycznego oprogramowania zamierza jednak walczyć odwołując się od wyroku.

Oferowane przez Bossland boty zdecydowanie zwiększały szanse na zwycięstwo stosujących je graczy. Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania dla twórców tytułów multiplayer – jeśli gracze stwierdzą, że rozgrywka nie jest w pełni fair, mogą odwrócić się od gry, a to będzie oznaczać widoczne zmniejszenie przychodów z mikropłatności.

Problem oszustów korzystających z niedozwolonego oprogramowania wspierającego gracza podczas rozgrywki jest zauważany także przez Valve – studio zapowiedziało zatrudnienie Sztucznej Inteligencji do wykrywania osób, które uciekają się podczas grania CS:GO do oszustw.

Blizzard, którego gry są chętnie wykorzystywane w rozgrywkach e-sportowych, musi szczególnie dbać o czystość rozgrywki i uniemożliwienie oszukiwania na prowadzonych na całym świecie turniejach.

foto: zrzut ekranu

Studio przekonało sąd, że boty takie jak Honorbuddy, Watchover Tyrant czy Hearthbuddy modyfikowały gry bez pozwolenia i obchodziło wbudowane w tytuły zabezpieczenia. Bossland miał także sprzedawać kod umożliwiający na stosowanie oszustw.

Za dostęp do opracowanych przez siebie cheatów Bossland pobierał comiesięczne opłaty – w przypadku oprogramowania wpływającego na rozgrywkę w Overwatch było to 12,95 euro miesięcznie.

Wysokie odszkodowanie zaskarżone przez sąd ma odstraszyć innych chętnych do produkowania oprogramowania do oszukiwania w grach.

Używacie cheatów w grach?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry