09.10.2017 15:33

Fallout ma 20 lat - zobacz film o sekretach jego powstawania

Wojna nigdy się nie zmienia, pomysły twórców na Fallouta za to ewoluowały bardzo często. W stworzeniu ideału pomogło zdeterminowanie i oddanie twórców, szczęśliwe trafy oraz kłody rzucane pod nogi.

Fallout ma 20 lat - zobacz film o sekretach jego powstawania
foto: materiały prasowe

Po premierze tego postapokaliptycznego RPG świat gier nie był już taki sam. Fallout szturmem zdobył serca fanów i przygotował grunt pod późniejszą inwazję cRPG. Trudno uwierzyć, że hit Interplay skończył już 20 lat.

Dokładna data premiery zaginęła w pomrokach dziejów – oficjalnie przyjmuje się, że był to 30 września 1997 roku, nie brak jednak głosów, że z szokująco rozbudowanym światem po wojnie atomowej mogliśmy zapoznać się kilka-kilkanaście dni później.

Mało kto wie, ze Fallout miał początkowo nazywać się Wasteland 2 i być kontynuacją prostej graficznie, ale rozbudowanej fabularnie i systemowo gry osadzonej właśnie w świecie próbującym odzyskać równowagę po nuklearnym kataklizmie.

Ze względu na zamieszanie z prawami do nazwy, które trafiły do Electronic Arts, zdecydowano się na wydanie tytułu jako Vault 13. Silnik graficzny, pokazujący świat przedstawiony w pseudoizometycznym widoku, powstał w sześć miesięcy jako projekt realizowany w czasie wolnym.

Początkowo chciano skorzystać z systemu GURPS jako podstawy tworzenia i rozwijania postaci, jednak jego twórcy, po zaznajomieniu się z mrocznym światem Fallouta, zdecydowali się na to nie pozwolić. W dwa tygodnie stworzono więc własny system cech, który nazwano ACELIPS. Przed ukończeniem prac nad grą przestawiono kolejność liter i w ten sposób narodził się SPECIAL, który znamy i kochamy.

Co sprawiło, że Fallout stał się tak dużym sukcesem? Po części był to właśnie autorski system RPG, stworzony na potrzeby tytułu – jednak gdyby nie założenie, że przedstawiony świat ma być wielowymiarowy, a każde z zadań ma mieć różne sposoby wykonania, Fallout mógłby nie podbić serc dorosłych graczy.

Dylematy moralne i konsekwencje dokonywanych wyborów, ciągnące się za graczem przez cały czas rozgrywki sprawiały, że Fallout – mimo umiejscowienia w umierającym świecie – był bardzo żywy. I takim pozostaje do dziś, wciąż mając oddanych fanów.

10 lat po premierze Fallouta CD Projekt RED pokazał Wiedźmina – historia jego powstania jest nawet bardziej pasjonująca.

Najlepszy Fallout to:

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry