13.10.2016 21:45

GWINT ma wiedźmińskiego asa w rękawie

Graliśmy w GWINTA na Warsaw Games Week 2016. Ta gra ma więcej wspólnego z fabularnym Wiedźminem, niż mogło się do tej pory wydawać.

GWINT ma wiedźmińskiego asa w rękawie
foto: Antyradio.pl / Michał Tomaszkiewicz

CD Projekt przygotował kilkanaście stanowisk, na których można zasiąść do szybkiej partii GWINTA. Rozgrywki toczone są z żywym przeciwnikiem, który zasiada naprzeciw.

Prezentowana na konsolach Xbox One wersja gry może się nieznacznie różnić od zapowiadanej na 25 października 2016 zamkniętej bety – twórcy GWINTA zastrzegają, że wyszukiwane będą jeszcze ukryte w kodzie błędy i dopracowywany będzie balans poszczególnych talii.

W obecnej fazie rozwoju GWINT oferuje wybór 4 kolekcji, z których losowane jest przed trwającą 3 rundy rozgrywką 10 kart. Mogą one pochodzić z zestawu Królestwa Północy, Potworów, Scoia’tel i Skellige – w przyszłości pojawi się także kolekcja Nilfgaardu.

foto: Antyradio.pl / Michał Tomaszkiewicz

Przed rozpoczęciem starcia można wymienić (na losowo dobierane) 3 karty z otrzymanego zestawu – 10 kart musi wystarczyć na całe 3 rundy. Zasiadających przed monitorami CD Projekt ostrzega – gra w GWINTA będącego samodzielnym tytułem różni się zasad, jakie panowały w Wiedźminie 3.

Wiedźmińska gra karciana ma być łatwa do opanowania na podstawowym poziomie, ale oferować możliwości stosowania skomplikowanej taktyki – żeby poznać wszystkie niuanse GWINTA, trzeba będzie poświęcić grze dużo czasu.

Rozegranie kilku partii pozwoli sprawdzić, czy GWINT ma potencjał na stanie się ważnym tytułem e-sportowym. Pracownicy CD Projektu podchodzą do tytułu entuzjastycznie – mimo wielu miesięcy spędzonych na rozwoju gry, kontakt z nią traktują cały czas bardziej jako rozrywkę, niż pracę.

Rozgrywka w trybie gry wieloosobowej trwa kilka – kilkanaście minut. CD Projekt zapowiedział, że karcianka będzie także oferować kampanie fabularne – nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że nad prezentowanymi w GWINCIE przygodami Geralta pracują ci sami scenarzyści, którzy stworzyli niezwykle rozbudowany świat Wiedźmina 3.

foto: Antyradio.pl / Michał Tomaszkiewicz

Dostępnych ma być kilka misji – na ukończenie każdej z nich trzeba będzie poświęcić więcej niż 10 godzin. To znakomita wiadomość dla fanów Wiedźmina – Biały Wilk zabierze ich jeszcze na kilka rozbudowanych przygód.

Z GWINTEM w polskiej wersji językowej można zapoznać się osobiście na targach T-Mobile Warsaw Games Week, trwających do 16 października 2016 roku. 25 października 2016 mają rozpocząć się zamknięte testy wersji beta gry na platformach Xbox One oraz PC – zapisy wciąż trwają na witrynie gry. W późniejszym terminie ma pojawić się także edycja na PlayStation 4. Można się także spodziewać pojawienia się GWINTA na platformy mobilne - zapytani o to przedstawiciele CDP odpowiedzieli formułką „nie potwierdzam, nie zaprzeczam”.

Twórcy gry nie chcieli zdradzić, ile osób zadeklarowało chęć uczestniczenia w takich rozgrywkach – ograniczyli się tylko do stwierdzenia, że zainteresowanie jest bardzo duże. Chętni mają otrzymywać zaproszenia partiami, tak by liczba czynnych graczy cały czas rosła.

Podczas zamkniętych betatestów można będzie tworzyć własną talię kart – z chwilą premiery GWINTA konta zostaną jednak zresetowane. 

Zapisaliście się już na testy wiedźmińskiej karcianki?

Michał Tomaszkiewicz