09.12.2016 13:00

Jak Sean Bean zareagował na swoją śmierć w trailerze Cywilizacji VI?

Sean Bean jest aktorem szekspirowskim ze znakomitym warsztatem, jednak w kulturze popularnej znany jest głównie z tego, że w prawie każdej produkcji, w której się udziela, grana przez niego postać ginie w ten, czy inny sposób. Nie inaczej stało się w przypadku trailera do Cywilizacji VI, o czym, jak się okazuje, aktor nie miał pojęcia.

Jak Sean Bean zareagował na swoją śmierć w trailerze Cywilizacji VI?
foto: kadr z wideo

Brytyjczyk był wcześniej przekonany, że bohaterowi, któremu głos podkładał udało się przeżyć. Okazuje się, że to właśnie on grał w angielskiej wersji gry postać, która z okazji premiery polskiego zwiastuna gry została okrzyknięta przez krajowych miłośników serii sobowtórem naszego Ministra Obrony Narodowej. Seana Beana zwiodło zapewne sugestywne, ale jednocześnie nieoczywiste przejście użyte w trailerze.

Bohater ginie w podniebnym pojedynku - po ostrzelaniu jego myśliwca przez wrogów, kamera opada w dół, pokazując kokpit samolotu. Widać na nim zdjęcie jego córki, co sugeruje, że w ostatniej chwili przed śmiercią znalazł moment, aby pomyśleć o tych, których kochał najbardziej.

ezgif.com-resize

Po chwili widzimy inny kokpit, a na nim zdjęcie postaci, której głosu użyczył Sean Bean. Okazuje się, że to wnętrze rakiety kosmicznej, a za jej sterami zasiada dziewczyna widziana na pierwszej fotografii. Jest widocznie zainspirowana podniebnymi przygodami poległego w boju ojca.

Reakcja Seana na wieść o tym, że nie udało mu się przetrwać do końca nie mającego nawet trzech minut trailera Cywilizacji VI pokazuje, że aktor zdążył się przez lata kariery oswoić z takim losem granych przez niego postaci.

Poniżej znajdziecie całą wypowiedź Seana Beana na temat jego udziału w Cywilizacji VI:

Okazuje się, że gwiazdor m.in. pierwszego sezonu „Gry o Tron” dopiero podczas kręcenia powyższego materiału dowiedział się, że jego postać umiera w trailerze:

"

Masz na myśli, że nie przeżyłem zwiastuna? Ale... ale myślałem, że przeżyłem. "

Po krótkiej przerwie na śmiech, aktor dodał z dystansem:

"

Cóż, wygląda na to, że nie. Przypuszczam, że wezmą kogoś innego do nakręcenia następnego. "

Mamy nadzieję, że następca Seana skończy lepiej. Ostatnim filmem w polskich kinach z aktorem znanym z roli Boromira we „Władcy pierścieni” był „Młody Mesjasz”, opowiadający o życiu młodego Chrystusa.

Brytyjczyk wystąpił też w Final Fantasy XV w roli Regisa Luciasa Caellum, ojca głównego bohatera. Jeszcze wcześniej pojawił się także w komputerowym horrorze Kholat oraz Elder Scrolls IV: Oblivion, gdzie wcielił się w imperatora Martina Septima.

Zarywacie noce przy najnowszej Cywilizacji, czy może wolicie wcześniejsze odsłony legendarnej serii turowych strategii?

Maciej Daszuta
Tagi: #Gry