01.03.2017 10:48

Ponad 100 gier na Xbox One w ramach abonamentu Xbox Game Pass

Microsoft dwoi się i troi, by zachęcić graczy do swojej konsoli. Czy nowa usługa Xbox Game Pass wpłynie pozytywnie na jej wizerunek?

Ponad 100 gier na Xbox One w ramach abonamentu Xbox Game Pass
foto: materiały prasowe

Jest rok 2017. Rzesze konsolowych graczy, które wyrwały się spod jarzma #PCmasterrace, wciąż prowadzą bój o wyższość PlayStation 4 nad Xboksem One. Po niezliczonych, krwawych potyczkach, armia tych pierwszych wydaje się być niemal dwa razy większa od przeciwnika. Ten jednak nie śpi - jego dowódca, generał Phil Spencer, wytoczył właśnie tajną broń...

Microsoft ma już jeden abonament dla swojej usługi, Xbox Live Gold, który jest bliźniaczą usługą do PS+ od Sony. W zamian za miesięczną opłatę otrzymujemy dostęp do trybu multiplayer w grach, a także darmowe tytuły na własność (póki opłacamy abonament) oraz ekskluzywne zniżki w Sklepie Xbox. Czy posiadacze tej konsoli dadzą się namówić na jeszcze jedną opłatę?

Szanse na to wydają się dość spore. Xbox Game Pass oferuje bowiem na starcie dostęp do ponad 100 gier, a liczba ta będzie ulegała systematycznemu zwiększaniu. Nie są to wcale żadne małe produkcje, a pełnowymiarowe tytuły AAA jak Fable III, LEGO Batman czy Halo 5: Guardians. W ofercie znajdą się także pozycje z Xboksa 360 (wsteczna kompatybilność), jednak sama usługa nie będzie dostępna na tej konsoli.

Abonament ma wynieść w Polsce 39,99 złotych. Co ważne, nie jest to usługa streamingowa jak Spotify czy Netflix - gry pobierane są bezpośrednio na dysk naszego Xboksa i można spokojnie grać w nie offline (tryb multiplayer wciąż wymaga osobno opłaconego Xbox Live Gold). Krótko mówiąc: gry będą się zachowywały i wyglądały dokładnie tak, jakbyśmy nakarmili konsolę płytą ze sklepu.

Dostęp do gier jest nieograniczony, dopóki opłacamy abonament - jedyne limity ustala pojemność naszego dysku twardego. Jeśli dana gry przypadnie nam do gustu na tyle, by nabyć ją na własność, będziemy mogli ją kupić w okazyjnej cenie (z 20% rabatem). Zniżki będą dotyczyły też przeznaczonych dla niej pakietów DLC (w tym wypadku wyniosą 10%).

Jeśli zrezygnujemy z subskrypcji Xbox Game Pass, stracimy dostęp do pobranych tytułów z katalogu usługi. W każdej chwili będziemy mogli jednak odnowić członkostwo i kontynuować zabawę - osiągnięcia i zapisy stanu gry zostaną na stałe przypisane do naszego konta.

Lista producentów, którzy dołączyli już do programu, jest całkiem imponująca: 2K, 505 Games, Bandai Namco Entertainment, Capcom, Codemasters, Deep Silver, Focus Home Interactive, Sega, SNK Corporation, THQ Nordic GmbH, a także Warner Bros. Interactive Entertainment. Z pewnością będzie ulegała jeszcze powiększeniu, choć nie mamy co liczyć np. na Electronic Arts - ten gigant oferuje własną, podobną subskrypcję EA Access.

Nowy pomysł Microsoftu jest obecnie w fazie testów z członkami programu Xbox Insider, a na dobre ruszy pod koniec wiosny 2017 roku. Subskrybenci Xbox Live Gold otrzymają wcześniejszy dostęp do usługi.

Będziecie korzystać z Xbox Game Pass?

Jakub Gańko
Tagi: #Gry #Microsoft