01.02.2017 14:56

Programiści wyklęci przyszłością Polski

Żołnierze wyklęci to narodowe dobro historyczne – w XXI wiek wprowadzić nas mają jednak twórcy gier. Ruszyła rządowa kampania przekonująca, że tworzenie nowych tytułów jest fajniejsze niż granie. Ma stworzyć bohaterów, którym cześć oddawać będziemy w przyszłości.

Programiści wyklęci przyszłością Polski
foto: kadr z wideo

Sukces Wiedźmina został doceniony, a wnioski wyciągnięte – coraz częściej i głośniej mówi się, że tworzenie gier może stać się polską specjalnością i sposobem na podbicie światowych rynków. Liczby działają na wyobraźnie – CD Projekt wyceniany jest na miliardy złotych, stając się jedną z nielicznych polskich firm, które odniosły sukces na Zachodzie.

W rezultacie w budżecie drenowanym przez program „Rodzina 500 plus” znalazły się miliony na wsparcie dla rodzimych twórców gier – studia otrzymali je w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014- 2020. Spis tytułów wraz z wysokością otrzymanych dotacji pokazaliśmy w tej wiadomości.

Budowanie narodowej potęgi growej wymaga jednak całych zastępów programistów – w przekonaniu młodych ludzi do wyboru tej właśnie ścieżki kariery ma pomóc prowadzona wspólnymi siłami resortów Rozwoju, Cyfryzacji i Nauki oraz Warszawskiej Szkoły Filmowej kampania społeczna.

Na oficjalnej stronie inicjatywy – programuj.gov.pl - można zapoznać się z wzywającymi do czynu słowami Jarosława Gowina, Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego:

"

Odpowiedzią na współczesne wyzwania rozwojowe muszą być zmiany mające na celu zapewnienie skutecznego transferu wiedzy do gospodarki oraz współpraca nauki z biznesem. Zaawansowana technologicznie branża produkcji gier wideo jest kluczowa z punktu widzenia państwa stawiającego na innowacje i rozwój. Musimy zdecydowanie zwiększyć innowacyjność gospodarki. Skierowanie środków do sektora gier wideo wesprze inteligentną reindustrializację, będącą ważnym punktem Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zapraszam i zachęcam wszystkich do aktywnego udziału w tym przedsięwzięciu. "

Jeśli te wyważone słowa nie przekonały Was do rzucenia wszystkiego i zapisania się na kurs programowania, być może uczyni to klip mający popularyzować rzeczoną inteligentną reindustrializację.

Klipy mają być pokazywane w kanałach Telewizji Polskiej oraz w kinach studyjnych. Rządzący mają nadzieję, że uda nam się wykorzystać szansę i zgarnąć nieco szacowanego na grube miliardy dolarów rynku gier.

Skuteczne konkurowanie z uznanymi światowymi wydawcami wymaga jednak ogromnych nakładów finansowych (budżety na mające być przebojami gry przewyższają często środki przeznaczone na kręcenie hollywódzkich hitów) oraz doświadczonych programistów. Jeśli tytuł stanie się hitem, inwestycje zwracają się jednak z nawiązką.

Być może w przyszłości doczekamy się także polskiego sprzętu, na którym można będzie uruchamiać tworzone w naszym kraju gry. Na razie można było usłyszeć o powstaniu konsorcjum, którego celem jest stworzenie narodowego procesora, oraz prywatnej inicjatywie entuzjastów tworzących przenośną konsolkę do gier retro.

Czy gry to dobra specjalizacja narodowa?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gry