10.04.2017 15:14

Ransomware żąda od graczy zapłaty w naturze

Walka z tym ransomware to podręcznikowy przykład łączenia przyjemnego z pożytecznym – żeby odszyfrować pliki, trzeba po prostu osiągnąć zadany wynik we wskazanej grze. Jeśli nie jesteście Azjatami – nie będzie to łatwe.

foto: materiały prasowe

Gra, której opanowania w stopniu mistrzowskim wymaga złośliwe oprogramowanie nazwane „Rensenware”, to Undefined Fantastic Object – strzelanka kosmiczna z elementami mangi.

Tytuł zdobył sobie popularność w swojej niewielkiej niszy – dzięki wirusowi, który powstał jako żart, o grze usłyszało zdecydowanie więcej osób. Jeśli padli ofiarą ransomware, będą w nią grać naprawdę długo i namiętnie.

Okup za wyzwolenie zaszyfrowanych plików wynosi bowiem 200 000 000 punktów zdobytych na poziomie Lunatic – najbardziej wymagającym, jaki został opracowany przez twórców gry.

Na prezentacji rozgrywki na tym poziomie wszystko wygląda na proste i przyjemne, a strzały przeciwników na nieszkodliwe – dopiero po kilku chwilach można zdać sobie sprawę, że obserwujemy w akcji prawdziwego wirtuoza, zdolnego do wyszukiwania najmniejszych nawet luk pomiędzy wystrzałami wrogów.

Gry autor złośliwego oprogramowania zorientował się, że napisany dla żartu kod został wyposzczony przez kogoś na internetową wolność i zaczął zbierać ofiary, usunął z niej kod szyfrujący. Dla tych, którzy mimo prób nie osiągnęli w Undefined Fantastic Object wymaganego progu punktowego przygotował wybawienie – mały program, który udaje, że nabito wymagany wynik.

Dzięki temu można odszyfrować znajdujące się na dysku pliki i odpocząć od horroru zdobywania punktów w piekielnie trudnej grze relaksując się na przykład podczas partyjki w Symulator kolumny BOR-u 2017.

Dalibyście radę wygrać z Rensenware?

Tagi: #Gry