15.05.2017 14:53

Rosyjski YouTuber skazany za granie w Pokemon Go

22-letni Ruslan Sokolovsky usłyszał wyrok 3,5 roku więzienia w zawieszeniu za granie w Pokemon Go w cerkwi.

foto: kadr z wideo

Jeśli wciąż lubicie bawić się w zbieranie Pokemonów... lepiej uważajcie, gdzie to robicie. Na pewno nie idźcie polować na nie do rosyjskich cerkwi. Dla tego YouTubera skończyło się to bowiem wyjątkowo nieciekawie. Sąd uznał, że wideo, które nakręcił, obraża uczucia religijne.

Ruslan Sokolovsky nagrał swoją rozgrywkę w Pokemon Go na smartfonie wewnątrz cerkwi w Jekaterynburgu w sierpniu 2016 roku. Produkcja przeżywała wówczas szczyt popularności, a YouTuber zdecydował się połapać Pokemony w takim miejscu, ponieważ nie wydawało mu się to dla nikogo obraźliwe, ani zabronione przez prawo. Na końcu filmu nazywa Jezusa Chrystusa najrzadszym z Pokemonów.

Poniżej obejrzycie nagranie, które ma ponad 2 miliony wyświetleń:

Sąd był jednak odmiennego zdania. Sędzia stwierdził, że chłopak okazał w ten sposób brak szacunku wobec społeczeństwa i z premedytacją uraził uczucia religijne. YouTuber przyznał, że gdyby nie wsparcie dziennikarzy i ludzi z całego świata, prawdopodobnie na 3,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu by się nie skończyło...

Oskarżenie Sokolovskiego było szeroko krytykowane w mediach społecznościowych, gdzie powołano do życia nawet hasztag #FreeSokolovsky. Po ogłoszeniu wyroku głos zabrały m.in. członkinie zespołu Pussy Riot:

"

Ruslan Sokolovsky, który łapał pokemony w cerkwi, dostał 3,5 roku w zawiasach. Ale przynajmniej nie pójdzie do więzienia - a to wspaniała wiadomość. "

Sam oskarżony stwierdził po ogłoszeniu wyroku:

"

Jestem zadowolony. Nie będę już grał w Pokemony, i tak już wyszły z mody. "

Gracie jeszcze w Pokemon Go?

Tagi: #Gry