24.10.2016 11:09

The Last Guardian ukończony po 9 latach produkcji

Gra jest gotowa do tłoczenia po dziewięciu latach od ogłoszenia początku prac nad projektem. Szef PlayStation podał na Twitterze, że nie będzie już więcej opóźnień, a nowe dzieło twórcy Shadow of the Colossus wkrótce pojawi się na półkach sklepowych.

The Last Guardian ukończony po 9 latach produkcji
foto: materiały prasowe

The Last Guardian był w stadium rozwoju przez bardzo długi czas - zespół programistów pracował nad nim na różnych etapach produkcji od 2007 roku. Jednak, pomimo licznych opóźnień, w tym ostatniego z września 2016 roku, gra jest w końcu gotowa do wytłoczenia na płytach.

Szef PlayStation, Shuhei Yoshida, potwierdził te informacje na Twitterze:

"

Czekałem bardzo długi czas na możliwość powiedzenia tego... The Last Guardian jest gotowy do tłoczenia! Jestem podekscytowany, że w końcu będziecie mieli okazję tego doświadczyć. "

Angielski zwrot „gone gold” oznacza, że główny etap produkcji został ukończony, a tytuł jest gotowy do tłoczenia na fizycznych nośnikach. Jednak mimo osiągnięcia tego kluczowego stadium, znając aktualną praktykę patchowania gier w dniu ich premiery i podczas wydawania DLC, możemy bezpiecznie zakładać, że twórcy mają przed sobą jeszcze sporo pracy, nim poznamy ostateczną wersję tego tytułu.

Głównym twórcą The Last Guardian jest Fumito Ueda, odpowiadający w swojej karierze także za Ico z 2001 roku oraz osławiony Shadow of the Colossus z 2005 roku, który nieodwracalnie zmienił sposób prowadzenia walk z bossami w grach. Planowo The Last Guardian miał ukazać się jeszcze na PlayStation 3, jednak ze względu na liczne trudności napotkane podczas produkcji gra sygnowana logiem Sony ukaże się na PlayStation 4. Premiera zapowiadana jest na 6 grudnia 2016 roku.

Trailer przedstawiony w 2016 roku na targach E3 zdradza, jak będzie wyglądał baśniowy świat gry:

W produkcji studiów genDESIGN oraz SIE Japan gracz wcieli się w młodego chłopca, który zaprzyjaźnia się z ogromnym pół-ptakiem, pół-ssakiem o imieniu Trico. Dziecko i kreatura będą musiały ze sobą współpracować, aby uniknąć strażników, którzy podążają ich śladem. Do roli gracza będzie też należało manipulowanie zachowaniem Trico w podobny sposób, w jaki próbowałby zachęcić prawdziwe zwierzę do posłuszeństwa. Dobrym przykładem jest wabienie stwora za pomocą jedzenia i wykorzystanie jego gabarytów do przemieszczania się na wyższe platformy oraz trudniej dostępne miejsca w lokacjach, przy jednoczesnym unikaniu wrogów.

Wy też czekaliście na premierę The Last Guardian?

Maciej Daszuta
Tagi: #Gry