06.10.2016 13:43

Torment: Tides of Numenera już na początku 2017

Duchowy spadkobierca Planescape: Torment zostanie wydany w pierwszym kwartale 2017 roku. Trailer zabiera nas w podróż po Dziewiątym Świecie, gdzie rozgrywa się fabuła gry.

Torment: Tides of Numenera już na początku 2017
foto: materiały prasowe

inXile Entertainment opublikowało zwiastun, w którym poznajemy świat Torment: Tides of Numenera. Przedstawiono w nim lokacje, postacie i historie, jakie będą zawarte w ukończonej grze. To łakomy kąsek dla wszystkich, którzy nie posiadają dostępu do wersji Early Access i czekają na finalny produkt, zanim rozpoczną wielogodzinną przygodę.

Fabuła Torment: Tides of Numenera rozgrywa się w Dziewiątym Świecie, w który w ciągu miliarda lat przekształci się Ziemia, będąca świadkiem upadku i zagłady ośmiu wcześniejszych cywilizacji. Gra jest przedstawicielem izometrycznego cRPG i garściami czerpie z klasycznych produkcji studia Black Isle. Całość pracuje na silniku Unity.

Projekt został sfinansowany na Kickstarterze, gdzie zamiast zakładanych 900 tysięcy dolarów zebrano przeszło 4 miliony. Pozwoliło to na znaczne poszerzenie wstępnych założeń designerów - dodanie nowych postaci, questów i lokacji. Do zespołu dołączył Chris Avellone - autor pierwowzoru, Planescape: Torment, który niezmiennie pojawia się w rankingach najlepszych gier wszechczasów dzięki nieprzewidywalnej, niesamowicie rozbudowanej fabule, zapadającym w pamięć dialogom i dojrzałej, wręcz egzystencjalnej tematyce.

tides of numenera 2

Przez miliard lat na drodze ewolucji wiele zdążyło się zmienić. Gracz spotka żyjące w kryształowym mieście świadome istoty zbudowane ze światła i wibracji, pozna ludzi z żyjącymi tatuażami czy między-wymiarowymi alter-ego, a także gości z innych wszechświatów. Zobaczy zarówno drewniane statki powietrzne, przypominające szkice Leonarda, jak i labirynt poza czasem i przestrzenią, istniejący wyłącznie w umyśle bohatera.

Tytułowe Numenery to relikty dawnych cywilizacji. Niektóre z nich potrafią przemieniać otoczenie, inne modyfikują ciało, jednak większość umożliwia wyłącznie przetrwanie społeczności z dnia na dzień.

Otoczenie jest zróżnicowane i wypełnione niezwykłymi osobami czy przedmiotami, jednak również podzielone. Skłócone ze sobą rasy oraz różnorodne kulty, z których każdy ma własne cele i potrzeby powodują, że krwawe konflikty między frakcjami nie są rzadkością. Od gracza zależy, czy stanie po jednej ze stron, czy podejmie próbę załagodzenia sporu.

Czy Torment: Tides of Numenera spełni oczekiwania fanów, z których wielu uważa Planescape: Torment za najwspanialsze komputerowe RPG w historii?

Maciej Daszuta
Tagi: #Gry