10.04.2017 15:45

World of Tanks będzie rozwijane jeszcze przez ponad 30 lat?

Dobra wiadomość dla miłośników czołgów i ich wirtualnych bitew. Wasza ulubiona gra może przeżyć niejednego z nas.

World of Tanks będzie rozwijane jeszcze przez ponad 30 lat?
foto: materiały prasowe

World of Tanks to dziś jedna z najpopularniejszych gier MMO. Jeszcze w 2012 roku jej producent deklarował przychód rzędu ponad 200 milionów euro. Rok później produkcja o czołgach prześcignęła na tym polu nawet World of Warcraft, stając się tym samym najlepiej zarabiającą grą online.

Nie ma co się dziwić, że gra została przeniesiona na konsole, a także doczekała się rozwinięcia swojej idei w zupełnie innych maszynach wojennych za sprawą World of Warplanes i World of Warships. Cypryjsko-białoruskie studio ma jeszcze z pewnością głowę pełną pomysłów - również na utrzymanie świeżości w swoim sztandarowym dziele o czołgach.

Mohamed Fadl z Wargaming.net zapewnił, że studio będzie rozwijało grę tak długo, jak będą chcieli w nią grać gracze. Jego zdaniem gry free-to-play nigdy się nie starzeją, a zadaniem ich twórców jest dbanie o to, by w każdej chwili mogły konkurować z obecnymi tytułami pod względem grafiki czy rozgrywki.

Według niego utrzymywana w ten sposób przy życiu produkcja może przetrwać bez problemu... nawet 30 lat. Aż ciężko to sobie wyobrazić - za 30 lat rynek gier komputerowych może być bliższy cyberpunkowym wizjom z „Matrixa” niż temu, co obserwujemy na nim obecnie. Twórcy najwyraźniej chcą jednak dotrzymać kroku technologiom.

Nie jest to jednak wyssana z palca wizja samego Fadla. Wcześniej w podobnym tonie utrzymane były wypowiedzi prezesa firmy, Viktora Kislyia.

"

World of Tanks może przetrwać całą wieczność. Tworzymy grę, która jest budowana tak jak piramidy: na całe wieki czy nawet millenia. "

Trzeba przyznać, że ambicje Wargaming.net też spokojnie można by porównać do piramid. Jeśli jednak firma chce pozostać na czasie, musi w pierwszej kolejności zainteresować się rynkiem VR - co zresztą najprawdopodobniej ma już w planach.

Ze szczytu wirtualnej rozrywki jest łatwiej spaść niż się wydaje. Przekonał o tym choćby przykład firmy Zynga, która wybiła się na grach przeglądarkowych w stylu FarmVille, CityVille czy Treasure Isle. Już po kilku latach zanotowała jednak gigantyczne straty. Miejmy nadzieję, że twórców World of Tanks nie spotka podobny los.

Gracie w World of Tanks?

Jakub Gańko
Tagi: #Gry