19.01.2017 11:26

Zagraj na PS4 obrzydliwym padem z Resident Evil

Wyobraźnia graczy nie zna granic... Oto najlepszy dowód w postaci naprawdę obrzydliwego kontrolera inspirowanego słynną serią survival horrorów.

Zagraj na PS4 obrzydliwym padem z Resident Evil
foto: materiały prasowe + Bóg Pejnta

Premiera Resident Evil 7 za pasem - gra trafi na wszystkie najważniejsze platformy obecnej generacji już 24 stycznia 2017 roku. Jeśli złożyliście zamówienia przedpremierowe, nie pozostaje nic innego, jak cierpliwie czekać na wizytę listonosza. Czym można się zająć w tym czasie? Na przykład rozejrzeć się za nowym padem do PlayStation 4, który jeszcze spotęguje doznania przy ogrywaniu najnowszego tytułu Capcomu.

Posiadacze konsoli Sony lubią nadawać jej indywidualny sznyt, nawiązując do ulubionych gier lub innych motywów popkultury. Maszynę i jej kontroler można obklejać specjalnymi naklejkami, które zmienią ją nie do poznania, jednak dla niektórych graczy to za mało. Decydują się więc na własnoręczne przeprojektowanie całego urządzenia albo tylko pada - tak jak ten rumuński artysta.

Andrei Vulpe ma na swoim koncie już niejeden spersonalizowany kontroler. Przeglądając jego fanpage na Facebooku, możemy natrafić na urządzenia skrojone pod fanów takich gier jak Dishonored, Battlefield 1 czy Uncharted. Specjalnie dla Square Enix zaprojektował nawet model Xboksa One z motywem Deus Ex: Mankind Divided. Jednak swoim najnowszym dziełem przeszedł samego siebie.

Jego pad nawiązujący do serii Resident Evil to po prostu makabryczne dzieło sztuki, które zniewala swoją pomysłowością. Zamiast klasycznego krzyżaka, wyrwane ludzkie zęby. W miejscu standardowych okrągłych przycisków - naboje do pistoletu. Największe wrażenie robią jednak spusty... w kształcie oczu i palców. Całość jest do tego klimatycznie ochlapana krwią i porysowana. Cudowne.

Zobaczcie ten obrzydliwy kontroler na własne oczy:

Z takim urządzeniem w rękach rozgrywka w Resident Evil 7 byłaby dopełniona już do granic możliwości. Do kompletu przydałaby się jeszcze specjalna świeczka od Capcomu, która ma emitować podczas gry zapach drewna i krwi. Taki wynalazek ma szczególnie pogłębić doznania płynące z zabawy w wirtualnej rzeczywistości. W połączeniu z tym padem... Co jeszcze da się wymyślić?

Gralibyście na makabrycznym kontrolerze rumuńskiego artysty?

Jakub Gańko
Tagi: #Gry #Resident Evil