06.02.2017 10:45

30 mln zł kary dla Orange i nakaz zwrotu pieniędzy klientom

Zdaniem UOKiK Orange bezprawnie i samowolnie odnawiał umowy klientom, a za ich zerwanie nakładał kary. Urząd chce, żeby operator zwrócił poszkodowanym pieniądze pobierane niesłusznie od listopada 2010 roku.

30 mln zł kary dla Orange i nakaz zwrotu pieniędzy klientom
foto: O mores, CC BY-SA 3.0

UOKiK zakwestionował praktykę polegającą na automatycznym odnawianiu umowy na czas określony, jeśli przed ukończeniem poprzedniej klient nie wydał wyraźnej dyspozycji o tym, że sobie tego nie życzy.

W rezultacie klienci Neostrady byli wiązani umową na na następne 6 miesięcy, zaś w przypadku pozostałych usług stacjonarnych (czyli na przykład abonamentu telefonicznego) na 12 lub 24 miesiące.

Urząd przyjrzał się sprawie po otrzymaniu skarg od klientów, którym operator naliczył kary za odstąpienie od umowy, której nie zamawiali. Podczas dochodzenia ustalono, że Orange nie zawsze jasno informował klientów o działaniach niezbędnych do anulowania automatycznego przedłużania abonamentu. Za nieprecyzyjne ustalono także informacje przekazywane klientom podczas rozmów telefonicznych odbywanych w celu utrzymania klientów.

W odczucie prezesa UOKiK, Marka Niechciała, było to niedopuszczalne:

"

Przedłużenie umowy przez abonenta na kolejny czas oznaczony powinno być świadomie i swobodnie przez niego wybierane. Dlatego telekom powinien jasno i rzetelnie poinformować konsumenta o możliwościach przedłużenia kontraktu. "

Nieprawidłowości zostały stwierdzone w przypadku umów zawieranych lub przedłużanych co najmniej od listopada 2010 roku. Ze względu na długi czas stosowania zakwestionowanej praktyki oraz jej znaczny zasięg UOKiK ustalił karę na wysokim poziomie, wynoszącym 30 mln zł.

To jednak nie koniec kłopotów Orange – operator ma także zwrócić klientom opłaty wyegzekwowane za zerwanie przedłużonych bez ich wiedzy i zgody umów. Telekom został ponadto zobowiązany do umożliwianie aktualnym abonentem rozwiązania bez konsekwencji tak przedłużonych umów – informacje o tym mają być opublikowane na witrynie Orange oraz przekazane klientom w listach.

Komu Orange zwróci pieniądze?

Na zwrot pieniędzy od Orange  mogą liczyć klienci, którzy jednocześnie spełnią warunki:

  • byli stroną umowy zawartej z Orange Polska w dniu wszczęcia postępowania, czyli 8 maja 2014 roku
  • Orange Polska narzuciła im postanowienie o automatycznym przedłużeniu umowy w sposób domyślny, a nie zgodnie z ich wyraźnym wyborem
  • Orange Polska automatyczne przedłużyła ich umowy na kolejny czas oznaczony w wyniku braku aktywnego działania konsumenta

Pozostali konsumenci, którzy wypowiedzieli umowy przed majem 2014 roku, będą mogli dochodzić swoich roszczeń na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i powołać się na wydaną przez UOKiK decyzję, gdy stanie się prawomocna. Postanowienie Urzędu nie jest jeszcze ostateczne, Orange może się od niego odwołać do Sądu.

Dla operatorów telekomunikacyjnych nastały ciekawe czasy – UOKiK sypie wielomilionowymi karami jak z rękawa. Na początku lutego Urząd uznał, że w reklamach o nielimitowanym internecie LTE kłamał Plus i Cyfrowy Polsat – przedsiębiorstwa mają do zapłacenia łącznie ponad 40 mln zł.

Dostało się także T-Mobile za uaktywnianie klientom bez pytania o ich zgodę płatnej usługi „Granie na czekanie” i pobieranie opłat od osób, które nie wydały dyspozycji jej wyłączenia – tę przewinę UOKiK wycenił na 15 mln zł.

Czy operator przedłużył Wam umowę bez Waszej zgody?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet