06.10.2016 12:14

Darmowe Spotify zarażało wirusami

Najpopularniejszy serwis streamingowy zaliczył wpadkę – reklamy pokazywane użytkownikom bezpłatnej wersji próbowały instalować wirusy. Zagrożeni byli właściciele wszystkich desktopowych systemów operacyjnych.

Darmowe Spotify zarażało wirusami
foto: kadr z wideo

Doniesienia o kłopotach pojawiających się podczas słuchania muzyki dzięki darmowej, utrzymywanej z wyświetlania reklam usługi Spotify dochodziły od właścicieli komputerów działających pod kontrolą Windows, Mac OS X oraz Linuksa.

Objawy zarażenia za każdym razem były dokładnie takie same – malware przejmował kontrolę nad domyślną przeglądarką, co kilka minut otwierając w niej nowe reklamy. Zainfekowanie komputera nie wymagało w niektórych przypadkach żadnej interakcji ze strony użytkownika – wystarczyło, żeby Spotify pokazało zarażający baner.

Wiadomość o niebezpieczeństwie szybko trafiła do przedsiębiorstwa, które zablokowało wyświetlanie złośliwych reklam. Spotify zapewniło, że udało się zareagować zanim sytuacja stała się poważna.

"

Mała grupa użytkowników doświadczyła problemu z wyskakującymi podejrzanymi reklamami w wyniku kłopotów z banerami w naszej bezpłatnej usługi. Namierzyliśmy źródło problemu i je wyłączyliśmy. Będziemy monitorować sytuację. "

Atakowanie użytkowników za pomocą specjalnie przygotowanych reklam, wyświetlanych na nie podejrzewających niczego stronach lub w świadczonych usługach, nie jest nowym pomysłem. Google walczy z tym zjawiskiem (oraz z innymi wprowadzającymi w błąd banerami) w swojej sieci – jak wynika z opublikowanych statystyk, w 2015 roku gigant zablokował wyświetlanie ponad 700 mln reklam. Weryfikacją banerów zajmuje się w Google ponad 1000 osób.

Użytkownicy Spotify zostali w ten sposób zaatakowani już drugi raz – pierwszy przypadek miał miejsce jeszcze w 2011 roku.

Cenione przez użytkowników Spotify, dające za relatywnie niewielką miesięczną opłatą dostęp do katalogu milionów utworów staje się solą w oku dla artystów, którzy chcieliby otrzymywać od szwedzkiego przedsiębiorstwa wyższe wynagrodzenie za odtwarzanie ich kompozycji.

Publicznie przeciwko Spotify wypowiadali się między innymi Roger Waters (bez ogródek nazywając firmę „sku*wysynami”) czy gitarzysta Def Leppard.

Serwis broni się, pokazując twarde dane finansowe – wynika z nich, że w 2015 roku Spotify wypłaciło artystom 1,6 mld euro.

A Wy z jakiej wersji serwisu korzystacie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet