01.08.2017 13:02

Facebook bierze się za pirackie filmy

Skończyły się czasy pobłażaniu dla osób, które udostępniają w serwisie społecznościowym spiracone filmy – zostaną wzięci na celownik przez Sztuczną Inteligencję.

Facebook bierze się za pirackie filmy
foto: materiały prasowe

Facebook ma nadzieję stać się gigantem także na rynku sieciowego wideo – potencjał ma ogromny, gdyż z serwisu korzysta już 2 mld osób w ciągu miesiąca.

Szykowane są produkcje własne, trwają także rozmowy z wytwórniami w sprawie stworzenia serwisu VoD, który miałby być swoistą konkurencją dla Netfliksa.

Facebook ma jednak problem – jego użytkownicy lubią udostępniać sobie materiały, które są chronione prawem autorskim, a to jest solą w oku wydawców, z którymi toczone są negocjacje.

Serwis postanowił więc zrobić z piractwem porządek – zakupił w tym celu startup Source3, specjalizujący się w rozpoznawaniu materiałów, które zostały spiracone.

Odpowiadają za to opracowane przez przedsiębiorstwo autorskie algorytmy Sztucznej Inteligencji, rozpoznające nie tylko całe utwory lub ich fragmenty, lecz także użycie części w nich w ramach nowego materiału.

Szykowany system ma działać podobnie, jak używany przez Google w serwisie YouTube Content ID – właściciele praw autorskich mają otrzymywać powiadomienia o wykryciu kopii należących do nich materiałów i będą mogli zdecydować, czy chcą wideo usunąć, czy też zarabiać na publikowanych reklamach.

YouTube zdradził, że za pomocą jego systemu artyści zarobili ponad 2 mld dolarów z tytułu wpływów reklamowych nagrać udostępnianych przez fanów.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet