20.03.2017 10:54

Facebook ma chronić europejskich użytkowników przed oszustwami

Tak dalej być nie może - usłyszał Facebook, Google+ i Twitter od Unii Europejskiej. Wspólnota chce, żeby serwisy starały się bardziej chronić swoich użytkowników przed oszustwami oraz dostosowały się do wymogów europejskiego prawa. Serwisy społecznościowe mają miesiąc na przedstawienie konkretnych propozycji.

Facebook ma chronić europejskich użytkowników przed oszustwami
foto: materiały prasowe

Na wypracowanie narzędzi mających dostosować media społecznościowe do wymogów UE miały kilka miesięcy - pierwsze informacje w tej sprawie UE przekazało Facebookowi, Twitterowi i Google+ jeszcze w listopadzie 2016 roku. 16 marca 2017 miało miejsce spotkanie, na którym przedstawiciele serwisów przedstawili swoje pomysły.

Unii Europejskiej zależy na dwóch sprawach - media społecznościowe działające w Europie mają podporządkowywać się europejskiemu prawu (obecnie w razie sporu konsument musi liczyć się z koniecznością zakładania sprawy w amerykańskim sądzie) oraz niezwłocznie usuwać ze swoich zasobów szelkie oszukańcze treści.

Do racji UE przekonuje komisarz Věra Jourová:

"

Firmy prowadzące portale społecznościowe muszą także wziąć na siebie większą odpowiedzialność za zwalczanie oszustw i wyłudzeń popełnianych za pośrednictwem ich platform. Bardzo dziękuję unijnym organom ochrony konsumenta, które w ostatnich miesiącach niestrudzenie pracowały z Komisją nad rozwiązaniem tego ważnego problemu. Licząc od dziś, media społecznościowe mają miesiąc na przedstawienie rozwiązań zgodnych z prawem UE. "

Jak podaje Unia, osiągnięto porozumienie w sprawie zabraniania nieuczciwych warunków umów oraz zwalczania oszustw i wyłudzeń, których ofiarą padają konsumenci korzystający z portali społecznościowych.

"

Zgodnie z dyrektywą w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich standardowe warunki umowne, które powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (art. 3), są uznawane za nieuczciwe, a zatem nieważne. Przepisy dyrektywy zobowiązują także do tego, by warunki były sporządzone prostym i zrozumiałym językiem (art. 5), aby konsumenci otrzymywali jasną i czytelną informację o swoich prawach. "

Unia Europejska podkreśla, że:

  • media społecznościowe nie mogą pozbawiać konsumentów prawa do skierowania sprawy do sądu w państwie członkowskim zamieszkania
  • media społecznościowe nie mogą zobowiązywać konsumentów do rezygnacji z obowiązkowych praw, np. z prawa do odstąpienia od umowy sprzedaży zawartej w internecie
  • warunki świadczenia usług nie mogą ograniczać lub zupełnie wykluczać odpowiedzialności mediów społecznościowych związanej z funkcjonowaniem serwisu
  • treści sponsorowane nie mogą być ukryte, lecz powinny być oznaczone jako takie
  • media społecznościowe nie mogą jednostronnie zmieniać warunków świadczenia usług, chyba że z odpowiednim wyprzedzeniem wyraźnie poinformują konsumentów o powodach takich zmian oraz umożliwią im odstąpienie od umowy
  • warunki świadczenia usług nie mogą przyznawać operatorom mediów społecznościowych nieograniczonej swobody uznania co do usuwania treści
  • wypowiedzenie umowy przez operatora mediów społecznościowych powinno podlegać jasnym zasadom, a decyzja w tej sprawie nie może zapadać jednostronnie i bez uzasadnienia

Treści, które mogą wprowadzać konsumentów w błąd - na przykład fałszywe profile z oszukańczymi konkursami, których jedynym celem jest naciągnąć użytkowników na drogie SMS-y Premium - mają być usuwane przez portale społecznościowe natychmiast po wskazaniu ich przez organy ochrony konsumenta, w tym celu ma powstać specjalny kanał komunikacyjny.

Unia chce ponadto, żeby serwisy dzieliły się wszystkimi informacjami mogącymi pomóc w identyfikacji oszustów.

Czy Facebook powinien działać zgodnie z polskim prawem?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet