21.06.2016 11:34

Facebook śledzi użytkowników poza internetem

Nowe narzędzia Facebooka dla reklamodawców pozwalają śledzić zachowania użytkownika w realnym świecie – na przykład w fizycznych sklepach promujących się w serwisie społecznościowym.

Facebook śledzi użytkowników poza internetem
foto: materiały prasowe

Wygląda na to, że Facebook może niedługo wiedzieć o nas niemal wszystko. Gigant od lat gromadzi dane o poczynaniach swoich użytkowników w internecie, wiedząc dokładnie jakie strony i jakie artykuły były przeglądane i czytane.

Apetyt na wiedzę o internautach rośnie w miarę jej gromadzenia – Facebook zadeklarował, że będzie zbierał (i wykorzystywał) informacje nawet o osobach, które nie mają konta w jego serwisie. Umożliwiają to stosowane chętnie przez strony internetowe wtyczki społecznościowe, zachęcające do polubienia bądź podzielenia się artykułem.

Teraz poczyniono krok dalej, umożliwiając na przykład łączenie informacji o kliencie robiącym zakupy w sklepie z jego kontem na Facebooku. Ma to umożliwić firmom promującym się w serwisie sprawdzanie wyników prowadzonych kampanii – na tych danych reklamodawcom bardzo zależy.

Serwis uruchomił nowy typ reklam, pozwalający na wyznaczenie ścieżki nawigacyjnej bezpośrednio do sklepu, w którym znajduje się promowany produkt.

Facebook może teraz pokazać przełożenie reklam zachęcających do odwiedzenia sklepu na liczbę osób, które faktycznie się w nim znalazły. Statystyka ta została nazwana „store visits”.

Narzędzia Offline Conversions pozwalają wykryć, czy odwiedzający placówkę klient widział wcześniej na Facebooku reklamę sklepu i/lub produktu i ocenić, czy była ona powodem jego wizyty. Odnotowany zostanie także fakt dokonanie (lub nie) zakupu.

Serwis społecznościowy uspokaja, że wśród udostępnianych informacji nie znajdą się dane osobowe użytkownika – sklepy mają się tylko dowiadywać, czy odwiedzająca osoba była objęta prowadzoną przez nich kampanią i czy na nią zareagowała.

Facebook zamierza korzystać z danych o lokalizacji użytkownika, zbieranych zarówno dzięki nawigacji satelitarnej GPS, jak i badaniu dostępnych w pobliżu sieci Wi-Fi oraz połączeniom z siecią telefoniczną.

Co sądzicie o śledzeniu przez Facebooka działań wykonywanych w prawdziwym świecie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Facebook #Internet