25.09.2017 11:07

Facebook sprawdza, jakie sklepy odwiedzamy

Permanentna inwigilacja w internecie prawie nikogo już nie dziwi. Facebook w poszukiwaniu zysków chce jednak posunąć się o krok dalej i śledzić, co użytkownicy robią, gdy nie korzystają z serwisu społecznościowego.

Facebook sprawdza, jakie sklepy odwiedzamy
foto: Marco Paköeningrat, CC BY-SA 2.0

Jeśli usługa jest za darmo, to użytkownik jest produktem - ta prawda dotyczy większości serwisów, z których korzystamy w sieci. Gdy szukamy informacji w Google bądź przeglądamy ciekawe posty na Facebooku, dostarczamy bezcennych informacji o swoich zainteresowaniach i potrzebach.

Obaj intenetowi giganci tworzą nam teczki - nazywane przez nich profilami - w których gromadzą na nas haki, czyli informacje, które mogą się przydać przy próbie sprzedania nam jakiegoś produktu.

Reklamodawcy mogą dzięki temu trafić ze swoim ogłoszeniem bezpośrednio do osób wytypowanych jako najbardziej skłonnych do zakupu. Zarówno Google, jak Facebook otworzyli swoje archiwa i pozwalają sprawdzić, co udało im się zebrać na nasz temat - a jak widać, zarówno wyszukiwarka, jak i serwis społecznościowy znają nas czasem lepiej, niż my sami.

Świat internetu staje się dla Facebooka zbyt mały - w pogoni za zyskami serwis chce podbić rzeczywistość. Pierwsze kroki już za nim - reklamodawcy mogą sprawdzać, jak duża liczba klientów odwiedziła ich fizyczny sklep po zobaczeniu reklamy na Facebooku.

Teraz serwis posuwa się nawet dalej - wśród opcji dopasowywania reklam znalazły sie kryteria opisujące niedawne zachowania użytkowników w prawdziwym życiu. Nikogo nie dziwi już, że po wpisaniu do wyszukiwarki hasła telewizor zaczynamy widzieć wszędzie zachęty do kupna nowego odbiornika - teraz podobne konsekwencje ma mieć... wizyta w sklepie z elektroniką.

Aplikacja Facebooka na smartfona ma zbierać informacje o położeniu użytkownika dzięki usługom lokalizacji - stąd serwis będzie wiedział, w jakich miejscach byliśmy i podsuwać te informacje potencjalnym reklamodawcom.

W ustawieniach Facebooka można wyłączyć zgodę na podawanie swojego położenia - uniemożliwi to Facebookowi śledzenie nas poza internetem.

Dacie się śledzić Facebookowi?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet