06.02.2017 13:30

Film „Jestem mordercą” wykradziony przed premierą z serwisu vod.pl

Orły – nagrody polskiego przemysłu filmowego – mogą być już stawiane w jednym rzędzie z Oscarami. Tak jak bywało w Ameryce, film udostępniony członkom jury wyciekł do internetu przed premierą DVD. Piraci oferują „Jestem mordercą” w jakości 720p.

Film „Jestem mordercą” wykradziony przed premierą z serwisu vod.pl
foto: kadr z wideo, materiały prasowe

Udostępnianie obrazów pretendujących do otrzymania nagrody Orłów członkom Polskiej Akademii Filmowej jest powszechną praktyką. W tym roku organizator konkursu - Niezależna Fundacja Filmowa – zaoferowała dostęp do tytułów w zamkniętej dystrybucji na platformie vod.pl.

W jaki dokładnie sposób doszło do wycieku filmu „Jestem mordercą” dokładnie nie wiadomo. O pojawieniu się tytułu na platformie miało wiedzieć tylko kilkanaście osób, pracujących u producenta, dystrybutora i w Onecie (do którego należy serwis vod.pl), mimo to niemal natychmiast po wgraniu obrazu na serwery rozpoczęły się ataki hakerów – w przeciągu kilku godzin doliczono się ponad 30 prób pokonania zabezpieczeń.

W rezultacie film „Jestem mordercą” trafił do pirackiej dystrybucji zanim jeszcze zdążyli zapoznać się z nim członkowie Polskiej Akademii Filmowej. Tytuł błyskawicznie znalazł się w sieci BitTorrent.

Zdarzenie zostało zgłoszone do prokuratury. Producent filmu - RE Studio – liczy na to, że sprawcę (lub sprawców) uda się odnaleźć, a nałożona kara będzie na tyle dotkliwa, żeby zapobiec podobnym wydarzeniom w przyszłości. Chodzi zarówno o odstraszenie piratów, jak zwiększenie wysiłków w celu lepszego zabezpieczanie własności intelektualnej przez dostawców treści.

Akademia wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie:

"

Kiedy firma RE, producent filmu pt.: „Jestem mordercą” zawiadomiła Akademię, że doszło do naruszenia jej praw w wyniku udostępnienia pliku z filmem platformie VoD.pl, Polska Akademia Filmowa niezwłocznie zażądała wyjaśnień od platformy. W odpowiedzi producent filmu oraz Akademia uzyskali od VoD.pl informację, z której wynikało, że w przypadku tego właśnie filmu - jedynego z 29 filmów w zamkniętej sekcji filmów udostępnionych na VoD.pl w ramach tegorocznego przeglądu - doszło do złamania zabezpieczeń, jeszcze nim film został udostępniony Członkom Akademii. "

Wyciek dobrze ocenianego przez krytyków i publiczność filmu przed jego oficjalną premierą może być sporym ciosem finansowym dla producenta – część osób zainteresowana obejrzeniem tytułu może, zamiast kupić płytę z filmem, sięgnąć po jego piracką wersję.

Być może twórcy „Jestem mordercą” będą chcieli aktywnie ścigać osoby udostępniające ich dzieło w sieci, tak jak uczynili to właściciele praw autorskich do filmu „Wkręceni” – na zlecenie prokuratury policja zarekwirowała w tej sprawie tysiące komputerów, żeby zabezpieczyć ewentualne dowody.

Piractwo w Polsce ma długą tradycję, obecnie wchodzi jednak w zupełnie nowy etap. Jak wykazują badania, jesteśmy bardziej skłonni zapłacić za dostęp do filmów pirackich niż legalnych – są one dostępne szybciej niż w oficjalnej dystrybucji, ceny także są przyjaźniejsze polskim kieszeniom.

Z drugiej strony, serwisy kojarzone z pirackimi filmami starają się przechodzić na legalną stronę kinematografii – w ofercie cda.pl znajduje się 2,5 tysiąca tytułów stawionych tam przez dystrybutorów, z czego 600 można obejrzeć zupełnie za darmo.

Jak skomentujesz wyciek „Jestem mordercą” przed premierą?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet