12.07.2017 10:40

„Gangnam Style” nie jest już królem YouTube’a

Koreański przebój wszech czasów ustąpił pola nowemu nagraniu, którego miłośnicy nawet bardziej bezlitośnie gwałcą przycisk „jeszcze raz”. Oba teledyski mają około 2,9 mld wyświetleń, świeżo upieczony numer 1 jest jednak o 3 lata młodszy.

„Gangnam Style” nie jest już królem YouTube’a
foto: zrzut ekranu

„Gangnam Style” stał się początkiem nowej internetowej ery – nagranie jako pierwsze w historii przekroczyło liczbę miliarda wyświetleń w serwisie YouTube. Nie było to jego ostatnie słowo – licznik oglądających ciągle bije i utwór jest już tylko o 100 mln kroków od osiągnięcia wyniku 3 mld odsłon.

Do dziś trudno pozostać obojętnym na uroki wyśmiewania nowobogackiego stylu życia:

Wygląda jednak na to, że Psy nie zapisze się kolejnymi złotymi zgłoskami w historii serwisu YouTube – „Gangnam Style” został właśnie przegoniony pod względem liczby wyświetleń przez utwór będący requiem (mniej lub bardziej) żałobnym za Paulem Walkerem, gwiazdą serii „Szybcy i wściekli”.

Umarł Psy, niech żyje Wiz Khalifa:

„See You Again” jest lepszy od „Gangnam Style” nie tylko pod względem liczby wyświetlań – nagranie zebrało także więcej „lajków” (15 mln kontra 12 mln) oraz ma trzy razy więcej ocen negatywnych. 1,5 mln „łapek w dół” to nawet więcej, niż udało się zebrać niesławnemu zwiastunowi nowej wersji „Pogromców duchów” – z tym, że w tym przypadku ocen negatywnych było więcej, niż pozytywnych.

Nowy rekord mógł należeć do Polaków, jednak rokujący wielkie nadzieje klip pokazujący wspólną nagą kąpiel Janosika i Maryny został przez serwis YouTube usunięty jako zbyt śmiały. Powodem było eksponowanie w pełnej krasie jędrnych piersi bohaterki.

Jeśli zamierzacie przystąpić do walki o oddanie „Gangnam Style” należnego miejsca na piedestale YouTube'a (bądź też zamierzacie wbić mu nóż w plecy oglądając namiętnie utwór Wiz Khalifa), może przydać się Wam znajomość sekretnego sposobu na automatyczne odtwarzanie teledysku w pętli. Różnica jest stosunkowo niewiele (około 6 mln), więc każda odsłona się liczy.

Które nagranie powinno według Was być numerem 1 na YouTubie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet