02.06.2016 15:23

Kontrola rodzicielska najczęściej zabrania... Facebooka

Czego dzieci najczęściej szukają w internecie? Jeśli uważacie, że seksu, narkotyków i rock’n’rolla… to grubo się mylicie. Z raportu o interwencjach modułu kontroli rodzicielskiej wynika, że najczęściej blokowane są próby dostępu do mediów społecznościowych.

Kontrola rodzicielska najczęściej zabrania... Facebooka
foto: Kaspersky Labs

Dane o zachowaniu dzieci w internecie zbierane były anonimowo przez 12 miesięcy. Kaspersky Lab monitorował pracę swojego oprogramowania na systemach Windows oraz OS X – odnotowane próby połączeń podzielono na 14 kategorii, z czego w raporcie pokazano 12 (2 zostały wprowadzone w trakcie zbierania danych).

Czego w internecie szukało nowe, buntownicze pokolenie? Jak się okazało, 67% blokad treści związana była z serwisami społecznościowymi, pocztą elektroniczną oraz czatami i komunikatorami internetowymi.

Najczęściej odwiedzanymi stronami z tej kategorii były Facebook, Twitter, YouTube i Pinterest. W mniejszym stopniu dzieci korzystały również z Instagramu oraz internetowej wersji komunikatora WhatsApp.

Na drugim miejscu pod względem liczby zablokowanych prób dostępu znalazły się witryny internetowe z grami – łącznie stanowiły 11% interwencji dokonanych przez moduł kontroli rodzicielskiej.

foto: Kaspersky Labs

Dopiero na 3. miejscu, z wynikiem 9%,  znalazła się kategoria „alkohol, tytoń i narkotyki” – z tym, że jak przyznaje Kaspersky, odnotowano tu na przykład próby przeglądania memów, w których pojawiały się słowa „wódka”. Oprogramowanie blokowało jednak także sytuacje niebezpieczne, mogące doprowadzić na przykład do zakupienia przez dziecko „dopalacza”.

4,7% blokad dotyczyło sklepów internetowych – rodzice mogą zabezpieczyć się przed przypadkowym zamówieniem przez swoje pociechy drogich zabawek lub gadżetów. Niewiele mnie akcji – 3,4% - dotyczyło stron umożliwiających pobranie oprogramowania lub obejrzenie treści audio i wideo – filmów, kreskówek, teledysków itp. W trakcie badania popularność takich zapytań wzrosła dwukrotnie.

2% blokad związanych było z wulgarnym językiem obecnym na przeglądanej stronie. Do treści tylko dla dorosłych dzieci próbowały dostać się w 1,5% przypadków. Ciekawą blokowaną kategoria są oferty pracy, odpowiedzialne za 0,5% interwencji.

Pozostałe przypadki dotyczyły stron prezentujących tematykę związaną z bronią, hazardem i przemocą.

Analizując dane trzeba pamiętać, że domowy komputer to dziś tylko jedna z opcji używanych przez dzieci i młodzież do przeglądania zasobów internetu. Dostęp do dużej część treści gwarantują smartfony, które zazwyczaj nie mają zainstalowanej blokady rodzicielskiej – rodzice nie mogą więc przeszkodzić w rozmowie prowadzonej na Facebooku bądź odwiedzania stron porno.

A Wy czego szukaliście za młodu w internecie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet