10.07.2017 12:34

Kopalnie kryptowalut zużywają więcej energii niż całe państwa

Gorączka Bitcoina – najsłynniejszej kryptowaluty – doprowadziła do powstania wyspecjalizowanych „kopalni”, które prowadzą skomplikowane obliczenia w celu otrzymania wirtualnej waluty. Łącznie zużywają one więcej prądu, niż Słowenia, Mozambik czy Tadżykistan.

Kopalnie kryptowalut zużywają więcej energii niż całe państwa
foto: Marko Ahtisaari, CC BY 2.0

Pod względem zużycia prądu kopalnie Bitcoina zajęłyby 81. pozycję na świecie – według szacunków Digiconomist, komputery zatrudnione do generowania zużywają rocznie 14,35 TWh energii elektrycznej. Koszty zorganizowania i funkcjonowania takich kopalni wyliczono na 717 275 852 dolary – część stanowią nakłady a zakup energii.

Jak się okazuje, jest to jednak bardzo opłacalna inwestycja – w ciągu roku kopalnie pozyskują Bitcoiny o wartości 1 967 144 338 dolarów. To ponad 1,2 mld dolarów zysku.

Jeszcze większe wrażenie robi podobne podsumowanie dla Ethereum – tutaj koszta „kopania” oceniono na 576 792 670 dolarów, podczas gdy roczne zyski mają wynosić 2 215 040 594 dolary. Wszystko to przy zdecydowanie mniejszym zużyciu energii elektrycznej, plasującej kopanie Ethereum nieco powyżej Cypru i Kambodży – 4,81 TWh.

foto: Digiconomist

Zsumowane zużycie prądu przez kopalnie tych dwóch kryptowalut stawia je na 71. miejscu na świecie, przez Syrią i Islandią.

Opłacalność inwestowania w tworzenie (odkopywanie) kryptowalut (zwanych tak z powodu ich silnego związku z kryptografią, a więc szyfrowaniem) sprawia, że skutki tej nowożytnej gorączki złota zaczynają odczuwać zwykli użytkownicy komputera.

Karty graficzne stanowią bowiem bardzo wydajne narzędzie do dokonywania obliczeń niezbędnych do wytworzenia jednostki (a właściwie jej ułamka) krypto waluty – z tego powodu cena silniejszych grafik ciągle rośnie, gdyż jest na nie zapotrzebowanie ze strony kopalń.

AMD i NVIDIA zapowiedziały już, że przygotowują karty graficzne stworzone specjalnie z myślą o kopaniu kryptowalut – należy się spodziewać, że będą one droższe, niż te kierowane do graczy.

Mieliście styczność z kryptowalutami?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet