10.04.2017 13:08

Ministerstwo Finansów zablokowało własną stronę za hazard

Tak wygląda ustawa antyhazardowa w akcji - osoby chcące zapoznać się z prowadzonym przez Ministerstwo Finansów wykazem Organizacji Pożytku Publicznego, na rzecz których można przekazać 1% podatku, przekierowywane były na stronę informującą o zablokowaniu serwisu.

Ministerstwo Finansów zablokowało własną stronę za hazard
foto: zrzut ekranu

Zamiast spisu OPP osoby wyszukujące informacji o organizacjach poprzez wyszukiwarkę Google trafiały na stronę, na której w przyszłości lądować mają osoby chcące odwiedzić serwis umieszczony w „Rejestrze Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą”.

Nowa ustawa antyhazardowa zaczęła obowiązywać 1 kwietnia 2017 roku, przepisy dotyczące blokowania witryn uznanych przez MF za nielegalne będą wiążące od lipca 2017. Znowelizowane prawo nie miało łatwego startu – ze względu na zawarte w nim bardzo ogólne definicje, przy literalnym rozumieniu zapisów wyjęte spod prawa jako urządzenia umożliwiające uruchamianie gier hazardowych zostały wszystkie smartfony i komputery.

Bronić hazardowego monopolu państwa ma specjalny rejestr – operatorzy telekomunikacyjni mają obowiązek odciąć swoim klientom dostęp do stron wyszczególnionych na tej liście w ciągu 48 godzin. Już od samego początku ta idea budziła kontrowersje – bano się na przykład, że będzie mogła być używana jako walka polityczna, do blokowania stron z poglądami niezgodnymi z prezentowanymi przez rządzących.

foto: zrzut ekranu

Nie byłoby to wcale trudne – wystarczyłoby wykazać, że w treści strony znajduje się zachęta do uczestniczenia w grach hazardowych, a nawet wzmianka nazwy takiej gry.

Indagowane przez serwis Niebezpiecznik.pl Ministerstwo Finansów oświadczyło tylko, że zablokowany link kierował do wcześniejszej, historycznej wersji witryny – w żaden sposób nie odniesiono się do pytania, dlaczego i po co zablokowano dostęp do strony informacjami o OPP.

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z pomyłką lub testami działania systemu – postanowiono zablokować witrynę, która nie powinna być używana przez kilka lat, nie sprawdzono jednak, że to właśnie na nią, a nie podstroję wyszczególniona w formularzach e-Deklaracje, kieruje wyszukiwarka Google.

Przekazujecie 1% na OPP?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet