14.11.2017 14:46

Na Spotify pojawią się kosmetyki

Muzyka to był dopiero początek – dzięki platformie streamingowej można będzie wygodnie zaopatrzyć się w szminki, tusze do rzęs i inne kosmetyki do makijażu.

Na Spotify pojawią się kosmetyki
foto: materiały prasowe

Serwisowi udało się już zmienić sposób, w jaki słuchamy naszych ulubionych wykonawców – teraz może zrewolucjonizować także to, w jaki sposób ich wspieramy.

Spotify spotykało się w przeszłości z całkiem sporą dawką krytyki ze strony artystów, zarzucających niedostateczne wynagradzanie ich za odtwarzanie użytkownikom tworzonej przez nich muzyki. Serwis odpowiadał, że przekazał artystom grube miliardy, samemu pozostając mocno pod kreską.

Żeby uczynić obecność na Spotify bardziej opłacalną dla artystów, serwis wprowadził możliwość sprzedawania związanych z wykonawcami gadżetów poprzez ich strony profilowe, nie pobierając przy tym za to ani grosza ani za wystawianie towarów, ani nie domagając się procentów od faktycznej sprzedaży.

Częścią logistyczną zajmuje się Merchbar. Teraz, dzięki współpracy Maggie Lindemann i Pata McGratha (specjalisty od makijażu), na Spotify pojawią się kosmetyki.

Pomysłodawcy mają nadzieję, że fani (a właściwie fanki) będą chciały wyglądać jak swoja idolka i kupować dokładnie te kosmetyki, których używa artystka – ta strategia używana jest (i to z dużymi sukcesami) między innymi na Instagramie.

Użytkowniczki Spotify będą mogły kupić między innymi trzy kolory szminki (każda sprzedawana po 22 dolary) oraz kredkę do oczu (tu znana jest cena brytyjska, wynosząca 18,95 funta).

Użyczanie przez wykonawców swojej marki produktom nie związanym z muzyką jest w dzisiejszych czasach na porządku dziennym. Nikogo nie dziwi piwo AlcoholicA, Megadeth, Iron Maiden czy Behemoth – tym bardziej, że fanki mogą kupić sobie na przykład wibratory sygnowane przez Motorhead czy Motley Crue.

Będziecie kupować produkty na Spotify?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet