04.04.2017 12:08

Nowa funkcja Facebooka – do czego służy rakieta?

Na całym świecie trwają testy nowej opcji udostępnianej przez Facebooka użytkownikom. Jeśli zobaczycie ikonkę rakiety – cieszcie się, bo to funkcja, na którą czekaliście z utęsknieniem.

Nowa funkcja Facebooka – do czego służy rakieta?
foto: zrzut ekranu

Przedarcie się przez wiadomości pokazywane nam przez Facebooka wymaga dużo cierpliwości i odporności – algorytm prezentuje nam posty znajomych bez szczególnego zwracania uwagi na to, co się na nich znajduje.

Zamiast ciekawych i wartościowych wiadomości łatwo było więc natrafić na przykład na serię galerii pokazujących przeurocze dzieci zachwyconych nimi znajomych, co sporą część użytkowników Facebooka zniechęcało do eksplorowania podsuwanych im treści.

Wybawieniem – zarówno dla korzystających z Facebooka, jak i samego serwisu społecznościowego, który potrzebuje zainteresowania i oglądania – jest właśnie funkcja dostępna pod ikonką rakiety. Po jej kliknięciu otrzymamy starannie wyselekcjonowane wiadomości, podsuwane na podstawie analizy treści, które najchętniej przeglądamy w internecie. Serwis chce w ten sposób wykorzystać informacje, które zazwyczaj służą mu do sprzedawania reklam - monitorowanych jest niemal 100 obszarów naszego życia.

Facebook ma nadzieje, że w ten sposób będzie pokazywał użytkownikom informacje, którym nie będą w stanie się oprzeć i zagłębią się w lekturze kolejnych i kolejnych na długie godziny poświęcone czytaniu i przeładowywaniu reklam.

Oprócz tematów podsuwanych na podstawie zainteresowań Facebook stawia też na wiadomości związane z lokalizacją użytkownika – za rakietą kryją się więc także informacje lokalne.

W jaki sposób Facebook wybiera, komu udostępni nową funkcję z rakietą – nie wiadomo. Zdarzają się sytuacje, gdy ikonka pojawia się i znika co jakiś czas. Nie ma również pewności, czy po testach serwis społecznościowy zdecyduje się na udostępnienie nowej funkcji wszystkim – może się okazać, że nie spełni ona pokładanych w niej przez Facebooka nadziei.

Z drugiej strony, użytkownicy wciąż mogą publikować kolorowe posty, zarówno z aplikacji na urządzeniach mobilnych, jak i bezpośrednio z przeglądarki, chociaż po niebieskości panującej na większości profili nie za bardzo widać, żeby była to opcja popularna.

Korzystalibyście z funkcji dostarczania przez Facebooka tylko ciekawych informacji?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Facebook #Internet