24.10.2016 14:01

Pirackie transmisje sportowe będą blokowane na żywo

Płatne stacje telewizyjne dostały do rąk broń, dzięki której będą mogły wygrać z piratami retransmitującymi ich sygnał w internecie – automatyczne blokowanie dostępu przez sprzęt dostawców łącza internetowego.

Pirackie transmisje sportowe będą blokowane na żywo
foto: Neier, CC BY-SA 3.0

Taka wizję przedstawiło Cisco, będące jednym z największych producentów profesjonalnych urządzeń sieciowych. Dzięki technologii nazwanej Streaming Piracy Prevention algorytm będzie w stanie na bieżąco analizować przesyłane dane, wyszukiwać w nich pirackie transmisje i odcinać od nich użytkowników.

Ma to być odpowiedź na coraz powszechniejsze zjawisko oferowania nielegalnego dostępu do programów i relacji, które są przez stacje telewizyjne kodowane i sprzedawane na zasadzie abonamentowej bądź pay-per-view.

Jak wylicza zajmująca się monitorowaniem aktywności piratów agencja Friend MTS, we wrześniu 2016 roku doliczono się na całym świecie ponad 12 000 różnych nielegalnych transmisji płatnych kanałów w jakości HD (o rozdzielczości 1280x720 i wyższej). Drugie tyle pirackich streamingów nadawało w jakości SD.

Popularność takich serwisów jest bardzo duża zwłaszcza w czasie trwania dużych imprez sportowych, na transmisji których zarabiają stacje telewizyjne, oferując oglądanie spotkań za specjalną opłatą.

Widać to było także w Polsce w trakcie EURO 2016 – policja pochwaliła się zatrzymaniem osoby, która udostępniała w internecie transmisje z rozgrywanego we Francji turnieju. Straty stacji telewizyjnej oszacowano na milion złotych.

Streaming Piracy Prevention ma zdecydowanie uprościć walkę z kradzieżą sygnału i nielegalnym udostępnianiu go w internecie. Nadawcy, zamiast jak do tej pory odszukiwać osoby odpowiedzialne za piracki proceder i wzywać je do zaprzestania działalności (bądź nasyłać na nie odpowiednie służby), będą mogły liczyć na natychmiastowe działanie algorytmu stworzonego przez Cisco.

Technologia ma analizować na żywo przesyłane dane i wyszukiwać w strumieniowanych wideo specjalnych „znaków wodnych” umieszczanych tam przez prawowitych nadawców. Jeśli system wykryje, że transmisja nie pochodzi z autoryzowanych serwerów, jej przekazywanie zostanie natychmiastowo wstrzymane.

Cisco bardzo dobitnie wskazuje na zalety swojego rozwiązania:

"

Proces jest w pełni zautomatyzowany, dzięki czemu zapewnia szybką odpowiedź na wykryte incydenty piractwa. Minęły dni wysyłania powiadomień prawnych oraz czekania czy ktoś w ogóle na nie odpowie; SPP działa bez potrzeby angażowania lub kooperacji ze strony osób trzecich, oferując niespotykany dotąd poziom ochrony przed pirackimi retransmisjami w internecie na wszelkie możliwe urządzenia docelowe. Dostawcy treści odzyskają kontrolę nad swoimi kanałami, dzięki czemu zmaksymalizują swoje przychody. "

Zdarza się Wam oglądać spiracone mecze?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet