27.02.2017 12:55

Początkujący e-sportowcy na celowniku oszustów

Przestępcy wzięli się za e-sportowców – mamiąc lukratywnym kontraktem na transmisje wideo nakłaniają do zainstalowania złośliwego oprogramowania. Szczególnie narażeni są początkujący zawodnicy.

Początkujący e-sportowcy na celowniku oszustów
foto: Gabriel.gagne, CC BY-SA 4.0

Dla osób marzących o karierze zawodowego gracza znalezienie w skrzynce pocztowej wiadomości od Razera o chęci wzięcia w sponsoringowe ramiona może się wydawać ziszczeniem marzeń.

W treści wysyłanej przez oszustów wiadomości można wyczytać, że gracz wpadł w oko przedstawicielom firmy bardzo dobrze znanej na arenie e-sportowej. Nowej nadziei streamerów oferowany jest indywidualny kontrakt – gotowa do podpisania i odesłania umowa ma znajdować się w załączniku.

foto: materiały prasowe

W pliku podsyłanym wraz z wiadomością na próżno jednak szukać perspektyw na e-sportową karierę – zamiast tego oszuści podsuwają złośliwe oprogramowanie, którego cele mogą się różnić. Przestępcy mogą chcieć szpiegować użytkownika, żeby wykraść dane logowania do serwisów bankowych i spróbować wyczyścić konto, bądź też zaszyfrować pliki na dysku i żądać okupu za ich uwolnienie.

Największe gwiazdy e-sportowe zarabiają miliony dolarów na turniejach, a stawki i wynagrodzenia będą tylko rosnąć. Nic więc dziwnego w tym, że z zawodowym graniem swoją przyszłość wiąże coraz większa liczba młodych osób.

W Polsce popularność e-sportu jest coraz większa, co widać nie tylko po odbywających się w Katowicach finałach Intel Extreme Masters, lecz także w angażowaniu się w pokazywanie transmisji z turniejów przez tradycyjne stacje telewizyjne – relacje można było między innymi obejrzeć na Polsacie, na początku 2017 roku wystartuje cały kanał wyspecjalizowany w nadawaniu relacji z turniejów.

Nie spodobało się przedsiębiorstwom pokazującym zmagania e-sportowe w internecie – do KRRiTV trafiła skarga na Polsat, w której stacja oskarżana jest o propagowanie przemocy relacjami z turniejów CS:GO.

Chcielibyście pracować grając?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet