24.10.2017 15:49

Podróbki z AliExpress przeszły na Facebooka

Chińskie serwisy z tanimi produktami cywilizują się i odwracają od sprzedaży podróbek – handel nimi odbywa się teraz w tajemnicy i przez Facebooka.

Podróbki z AliExpress przeszły na Facebooka
foto: zrzut ekranu

AliExpress, niezwykle popularna platforma sprzedażowa z produktami wprost od chińskich producentów, wydawała bezwzględną wojnę podróbkom.

O ile wcześniej amatorzy fałszywego luksusu nie mieli problemy ze zlokalizowaniem ofert, w których oferowane były podróbki znanych marek, teraz nie jest to już takie proste. Platforma nie tylko aktywnie wyszukuje w publikowanych ogłoszeniach wzmianki o możliwości zakupu „tańszych wersji” produktów, lecz także monitoruje korespondencję pomiędzy kupującymi i sprzedawcami oraz sprawdza wystawiane opisy.

Kara za wykrycie oszustwa jest surowa – konto sprzedawcy oferującego podróbki jest natychmiastowo zamykane.

Nie oznacza to, że podróbki zniknęły całkowicie z chińskiego serwisu – handel nimi kwitnie dalej, tyle tylko, że opisy produktów przekazywane są za pomocą Facebooka. Żeby móc taką otrzymać, trzeba najpierw wkupić się w łaski prowadzących odpowiednie grupy.

W Polsce funkcjonuje ich kilka. Wstęp do nich jest zazdrośnie strzeżony i teoretycznie dostępny tylko z polecenia – jeśli jednak profil nie wzbudza podejrzeń, zostanie przyjęty także i wtedy, gdy nie otrzyma rekomendacji.

Na Facebooku można otrzymać cały katalog z portfolio producentów podróbek – wystarczy wybrać interesujący przedmiot, kliknąć na link prowadzący do zupełnie niewinnej aukcji, a następnie wybrać odpowiedni produkt. Zamiast tego widocznego w ofercie do zamawiającego zostanie jednak wysłana podróbka.

Być może to właśnie takimi kanałami będzie można kupić w Polsce smartfon Hotwav Symbol 3, którego wygląd został żywcem ściągnięty z iPhone’a X, i to jeszcze przed jego oficjalną sprzedażowa premierą.

Kupujecie na AliExpress?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet