14.09.2017 13:23

Polski dron badawczy ma udowodnić, że Ziemia jest płaska

Ruszyła internetowa zbiórka na zbudowanie drona badawczego, którego zadaniem będzie „badanie teorii płaskiej Ziemi”. Zasilany energią słoneczną bezzałogowiec ma być wyposażony w kamery bez obiektywów typu „rybie oko”, generujących charakterystyczne, zniekształcone krzywizną fotografie.

Polski dron badawczy ma udowodnić, że Ziemia jest płaska
foto: materiały prasowe

Jak donoszą twórcy zbiórki, to pierwszy taki projekt na świecie. Jego celem jest „badanie teorii płaskiej Ziemi” w sposób ciągły, nie budzący wątpliwości i dostarczający twardych dowodów w postaci materiałów wideo.

Twórcy zbiórki postali bardzo ambitny cel – chcą otrzymać od polskich internautów 1,5 mln zł. Uzasadnieniem dla wielkości tej kwoty jest projekt samego drona oraz plany jego wykorzystania.

Rozpiętość skrzydeł autonomicznego samolotu ma wynosić 35 metrów, co ma umożliwić osiągnięcie pułapu 16-26 km – w najbardziej optymistycznym wariancie to niemal 3 razy wyżej, niż wysokość na jakiej spotkać można rejsy pasażerskie.

foto: zrzut ekranu

Cel stawiany sobie przez autorów zbiórki jest jasny:

"

Głównym zadaniem Drona będzie dokładna analiza ruchu słońca oraz księżyca nad Płaską Ziemią, ich wpływ na pory dnia i roku. Najważniejszym elementem misji jest zgromadzenie niepodważalnych dowodów na Płaski Kształt Ziemi, analiza wielu teorii krążących w sieci i przede wszystkim rzetelne podejście do tematu. "

Proponowany dron ma być wyposażony w kamery szybkoobrotowe PZT, czyli znane chociażby z monitoringu miejskiego charakterystyczne urządzenia w kształcie kuli. Zastosowane obiektywy mają zagwarantować, że na zdjęciach i rejestrowanych filmach nie pojawi się krzywizna Ziemi wywołana przez sposób rejestrowania obrazu.

Zbiórka kończy się odezwą o pomoc, kierowaną do dość niespodziewanych jak na zwolenników teorii płaskiej Ziemi odbiorców:

"

Jeżeli jesteś zwolennikiem dokładnej analizy faktów, faktów ,,namacalnych" - dowodów w postaci materiałów video, które każdy może obejrzeć i ocenić - WESPRZYJ NASZ PROJEKT. "

Zbiórka zaczyna wyglądać jak przysłowiowy hit internetu – informacja o niej została udostępniona na Facebooku ponad 1000 razy. Jednocześnie wpłat dokonało zaledwie kilka osób, i na koncie zamiast 1,5 mln zł figuruje ich zaledwie 50.

Akcja wygląda na żart internetowych trolli – podobny do pojawiających się masowo w sieci ogłoszeń o oferowaniu seksu w zamian za świeżaki z Biedronki.

Osoby, które żeby uwierzyć muszą zobaczyć zbiórkę na własne oczy znajdą ją pod tym adresem.

Ziemia jest:

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet