08.11.2017 11:03

Sądy 24-godzinne zajmą się Facebookiem

Sprawiedliwość musi być po naszej stronie – Polska nie chce zdawać się na mechanizmy walki z fałszywymi wiadomościami i mową nienawiści stosowane przez Facebooka. Zamiast tego treści na portalu społecznościowym mają oceniać sądy 24-godzinne.

Sądy 24-godzinne zajmą się Facebookiem
foto: materiały prasowe

Sprawy mają być rozpatrywane po zgłoszeniu ich przez użytkowników portalu. Podobnie działają mechanizmy Facebooka – jeśli portal otrzyma zgłoszenie o nieodpowiednich i niezgodnych z regulaminem świadczenia usług treściach, zostaną one zablokowane, a kontom z których zostały opublikowane grozi ban.

Przekonali się o tym polscy narodowcy – oficjalny profil Marszu Niepodległości (oraz wiele stron należących do działaczy Młodzieży Wszechpolskiej) zostały zablokowane przed wydarzeniem w 2016 roku pod zarzutem propagowania symboli faszystowskich.

Interwencje w tej sprawie podjęła Anna Streżyńska, minister cyfryzacji, mówiąca wtedy o stosowaniu zabronionej przez polskie prawo cenzury prewencyjnej. Bezpośrednio po zdarzeniu pojawiły się też komunikaty, że działając w Polce Facebook powinien stosować się do polskiego prawa.

Rozpoczęto wtedy prace nad prawem, które miało to zapewnić. Pierwsze szczegóły pojawiły się w sierpniu 2017 – już wtedy przeciekły informacje, że postami na FB będą zajmować się sądy 24-godzinne.

Miałyby być one obroną dla osób, które ban na Facebooku uznawałyby za niesprawiedliwy. Według pomysłu Ministerstwa Cyfryzacji, podchwyconego podobno przez Ministerstwo Sprawiedliwości, sądy 24-godzinne mogłyby zmusić Facebooka do przywrócenia publikowania treści, które serwis uznał za niezgodne ze swoim regulaminem.

Z drugiej strony zmiany w prawie mają służyć także walce z fałszywymi wiadomościami, czyli fake newsami oraz obraźliwymi postami publikowanymi przez hejterów – takie treści z kolei mogłyby być blokowane orzeczeniem sądu.

To nie koniec pomysłów, jakie przewijają się przez gabinety polityków – mowa jest między innymi o wprowadzeniu na stronach internetowych głosowania mającego wskazać, czy dana wiadomość jest prawdziwa, czy fałszywa.

Anna Streżyńska  nie podała, na jakim etapie zaawansowania znajdują się prace legislacyjne. Przyznała jednak, że po wprowadzeniu poprawek będą w naszym kraju osoby i organizacje, których Facebook nie będzie mógł blokować bez względu na to, co opublikują.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet