05.10.2016 12:28

Sex, narkotyki i broń sprzedawane na Facebooku

Wystarczyły 2 dni, żeby na Facebook Marketplace pojawiły się nielegalne oferty sprzedaży broni i narkotyków. Gigant tłumaczy się problemami technicznymi.

Sex, narkotyki i broń sprzedawane na Facebooku
foto: zrzut ekranu

Marketplace ma w zamierzeniach Facebooka uszczknąć użytkowników serwisom aukcyjnym i ogłoszeniowym – zamiast wystawiać na sprzedaż niepotrzebne przedmioty na wyspecjalizowanych w tym witrynach, w wybranych krajach można po prostu wrzucić ogłoszenie na serwis społecznościowy.

Zostanie ono pokazane naszym znajomym oraz osobom, które znajdują się w pobliżu - jak sama nazwa wskazuje, Marketplace ma być lokalnym internetowym targowiskiem.

Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem – w Marketplace błyskawicznie zaczęły pojawiać się niezgodne z prawem lub wyjątkowo nieobyczajne propozycje sprzedaży.

Internauci bardzo szybko wychwycili propozycje zakupu broni i żywych zwierząt – nie tylko tych udomowionych, ale także dzikich.

Bez problemu można także skontaktować się z lokalnym dilerem.

A nawet wejść w posiadanie używanej kobiecej bielizny.

Niespodzianką dla wszystkich nie powinien być fakt, że Facebook może być wykorzystywany do handlu tego typu rzeczami (na Bliskim Wschodzie serwis wykorzystywany jest powszechnie do handlu bronią – w ofercie są nawet wyrzutnie rakiet) – bardziej dziwi to, że gigant okazał się być całkowicie nieprzygotowany na pojawienie się nielegalnych ofert.

W oficjalnym komunikacie serwis zrzucił winę za wpadkę na kłopoty techniczne z działaniem zautomatyzowanego systemu identyfikacji nielegalnych propozycji sprzedaży.

"

Pracujemy nad naprawieniem problemu i zamierzamy dokładnie monitorować nasz system, tak by w przyszłości wpisy tego typu były usuwane jeszcze przed udostępnieniem ich w Marketplace. Przepraszamy za niedogodności. "

Facebook Marketplace został udostępniony pełnoletnim obywatelom USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. Plan udostępnienia usługi w innych krajach nie został jeszcze upubliczniony.

A Wy co chcielibyście móc kupić na Facebooku?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Facebook #Internet