09.06.2017 15:35

Szykuje się wielki powrót Gadu-Gadu

Kultowy polski komunikator wraca w polskie ręce – przyszły właściciel zapowiada chęć przywrócenia GG dawnej świetności dzięki postawieniu na nowe funkcjonalności.

Szykuje się wielki powrót Gadu-Gadu
foto: materiały prasowe

Jeszcze kilka lat temu z Gadu-Gadu korzystał praktycznie każdy. Komunikator spod znaku uśmiechniętego słoneczka wrył się w naszą świadomość tak bardzo, że charakterystyczny głos nadchodzącej wiadomości wciąż budzi odruch warunkowy i próbujemy sprawdzić, kto do nas napisał.

GG było też przez lata podawane – ramię w ramię z Allegro – jako przykład, że lokalne usługi w Polsce z łatwością wygrywają z ogólnoświatowymi alternatywami. I rzeczywiście, zachodnie komunikatory typu ICQ nie cieszyły się u nad zbyt dużą popularnością, a eBay musiał dość szybko porzucić marzenia o staniu się liczącą się w Polsce platformą handlową.

O ile Allegro jako marka zdołała się wybronić, o tyle Gadu-Gadu musiało z czasem uznać wyższość konkurencji – w świecie, gdzie każdy korzysta z Facebooka, dodatkowy komunikator nie ma za bardzo prawa bytu.

Tak przynajmniej myśleliśmy do tej pory – świetlaną przyszłość przed Gadu-Gadu widzi bowiem notowany na warszawskiej giełdzie Sare. Swoją wiarę w kultowy komunikator zamierzają poprzeć pieniędzmi – na odkupienie polskiej marki wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza (serwery, infrastruktura techniczna, prawa do nazwy i logotypów) wydadzą według podpisanego listu intencyjnego 2,2 mln złotych.

Przedsiębiorstwo specjalizuje się w marketingu internetowym i ma nadzieję, że Gadu-Gadu pozwoli jej oferować swoim klientom nowe możliwości reklamowe. Zanim jednak będą zdolni do skonsumowania takiego źródła przychodu, stanie przed nimi zadanie przywrócenia popularności komunikatora.

Chociaż z tym, jak deklaruje Sare, nie jest wcale tak źle:

"

Byliśmy pozytywnie zaskoczeni statystykami dotyczącymi komunikatora. Wystarczy spojrzeć na publicznie dostępne dane o liczbie zainstalowanych aplikacji mobile, liczbie aktywnych użytkowników, jaki i nowych rejestracji. "

Przyszły właściciel epatuje entuzjazmem i chwali się, że ma wiele pomysłów na przyciągnięcie do Gadu-Gadu nowych (i starych) użytkowników. Na początek będzie to ponowne uruchomienie poczty internetowej i zintegrowanie jej z komunikatorem - być może na podobnej zasadzie, jak robiło kiedyś o2 z Tlenem.

Większość swoich pomysłów na rozwój Gadu-Gadu Sare chce jednak zachować w tajemnicy, tłumacząc, że jest jeszcze za wcześnie na dokładne deklaracje dotyczące planów rewitalizacji komunikatora.

Być może przyszli właściciele liczą na sentyment, jakim darzona jest marka GG - jak pokazał przykład Nokii 3310, dobrze wykorzystana moda na retro może przynieść przedsiębiorstwom pokaźne zyski.

Pamiętacie swój numerek gg?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet