19.06.2017 10:13

TVP wynajmuje przedsiębiorstwo do ścigania piratów w internecie

Skończyła się cierpliwość telewizji publicznej – nadawca rozpisał przetarg na dostarczenie usługi wykrywania nielegalnych kopii swoich programów w sieci. TVP chce od razu dostawać namiary na osoby, które udostępniły pirackie audycje. Będą pozwy.

TVP wynajmuje przedsiębiorstwo do ścigania piratów w internecie
foto: Kocio, CC BY 3.0

Narodowa telewizja ma ambicję stać się dużym graczem na arenie serwisów VoD w Polsce. Do zrealizowania tej wizji zabiera się metodą kija i marchewki.

Zachętą do korzystania z vod.tvp.pl ma być udostępnienie za darmo perełek z napełnianych przez dziesięciolecia archiwów stacji – TVP zdecydowała się między innymi na opublikowanie w sieci pełnych sezonów swoich kultowych seriali, z „Czterema pancernymi i psem”, „Alternatywy 4” i „Zmiennikami” na czele.

Zdaniem nadawcy to jednak nie wystarczy, żeby uzyskać pozycję hegemona i skutecznie konkurować z Netfliksem – telewizja chce publiczna chce też, żeby internet nie śmiał podnieść pirackiej ręki na materiały, do których prawa autorskie ma TVP.

Postrach ma być siany za pomocą zewnętrznego przedsiębiorstwa, które zostanie wyłonione w ramach przetargu. Tak określono zakres działań:

"

Przedmiotem zamówienia jest dostarczanie usługi polegającej na wykrywaniu i przeciwdziałaniu nielegalnej eksploatacji i udostępnianiu w sieci Internet utworów i nadań produkcji audiowizualnych, do których prawa autorskie przysługują Telewizji Polskiej S.A. lub do których Telewizja Polska S.A. jest uprawniona podejmować takie działania w związku z zawartymi umowami, przez okres 12 miesięcy. Szczegółowy opis przedmiotu zamówienia zawiera Załącznik Nr 3 do SIWZ – Wzór umowy, w tym Załącznik Nr 3 do Wzoru umowy (opis przedmiotu zamówienia). "

Poszukiwanie pirackich wersji programów należących do TVP ma się odbywać tylko na serwisach z polskim interfejsem użytkownika – po zidentyfikowaniu nielegalnej kopii do zwycięzcy przetargu należeć będzie wszczęcie procedury wykasowania znaleziska oraz pozyskanie danych osoby, która dopuściła się piractwa.

Należy spodziewać się, że TVP będzie podawać do sądu internautów, którzy publikując należące do stacji programy (a nawet ich fragmenty) przyczyniają się do zmniejszenia ruchu w serwisie VoD nadawcy i narażają nadawcę na straty.

Strzeżenie swoich skarbów w internecie to kolejny krok mający przyczynić się do poprawy sytuacji finansowej publicznej telewizji – stacja znalazła się niemal w zapaści. To wynik ogólnego ignorowania obowiązku opłacania abonamentu RTV oraz odwrót widzów od oglądania odmienionych na narodowo kanałów.

Sprawę rozwiązać ma nowy system poboru opłaty abonamentowej od właścicieli telewizorów – szykowane do uchwalenia prawo wprowadza zasadę domniemania posiadania odbiornika TV przez klientów kablówek oraz telewizji satelitarnych. Osoby, których dane zostaną na mocy nowej ustawy przekazane Poczcie Polskiej muszą liczyć się z możliwością ściągnięcia z konta 1500 zł jako zaległych należności z tytułu abonamentu RTV.

Poprosiliśmy Centrum Informacyjne TVP o informacje na temat strategii usuwania nielegalnie udostępnionych treści w internecie - gdy tylko otrzymamy odpowiedź, zaktualizujemy artykuł.

Gdzie oglądacie programy TVP (na przykład bramki z meczy i kabarety) w internecie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet