03.07.2017 13:45

Ta strona internetowa jest kotem

Showmax jest od filmów, Spotify od muzyki, a Purrli - od kota.

Ta strona internetowa jest kotem
foto: zrzut ekranu

Od zarania dziejów trwa spór do czego powstał internet. Część użytkowników uważa, że dla porno - dzięki ich działaniom w trybie icognito wiemy, jakie strony z filmami tylko dla dorosłych są najlepsze i cieszą się w Polsce największą popularnością.

Druga strona jest zdania, że internet powstał, żeby można było oglądać zdjęcia i filmy z kotami, uważanymi przez swoich miłośników za najwspanialsze stworzenia, jakie kiedykolwiek chodziły po ziemi.

Purrli - strona, która mruczy jak kot - powstała zdecydowanie z myślą o kociofilach. Jak twierdzi autor, początkowo serwis miał dostarczać tylko rozrywki, okazało się jednak, że tak jak prawdziwe koty - może mieć zbawczy wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie.

Internetowy kot to wytresowana bestia, która potrafi mruczeć na zamówienie i to trzymając się ustawionych preferencji. Wystarczy za pomocą kilku suwaków wybrać pożądane nasycenie mruczenia danymi odczuciami i można wsiąknąć na długie godziny kąpiąc się w dochodzących z głośnika dźwiękach.

Od czasu do czasu wirtualny kot miauknięciem da nam do zrozumienia, że domaga się nieco większej uwagi - dokładnie tak, jak zrobiłby ulubieniec z krwi i kości.

Sygnały, jakie dochodzą do autora strony pokazują, że sztuczne mruczenie:

  • pomaga zmniejszyć rozdrażnienie i stres
  • pomaga zasnąć
  • wspomaga w procesie leczenia i radzenia sobie z bólem
  • zmniejsza uczucie tęsknoty
  • zwiększa produktywność
  • uszczęśliwia
  • omija problem alergii na koty

Ocean mruczenia czeka na Was pod adresem purrli.com. Nie jest to jedyne połączenie miłości do kotów i technologii, jakie można znaleźć w internecie - w Japonii dzięki Cat Street View można zwiedzić tamtejsze miasta z punktu widzenia sympatycznych czworonogów.

Do czego jest internet?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet