15.09.2016 14:51

UE: Darmowa sieć Wi-Fi tylko za okazaniem dowodu

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej szuka sposobów na ukrócenie piractwa w bezpłatnych sieciach WiFi. Najnowszym pomysłem jest nakazanie legitymowania chętnych do podłączenia się przed wydaniem im hasła.

UE: Darmowa sieć Wi-Fi tylko za okazaniem dowodu
foto: materiały prasowe

Idea została przedstawiona przy okazji prezentacji wyroku w sprawie niemieckiego właściciela sklepu, który udostępniał swoim klientom niezabezpieczony hot spot Wi-Fi. Jeden z anonimowych użytkowników udostępnił za jego pomocą plik objęty prawami autorskimi, a ich właściciel – Sony – zażądał od przedsiębiorcy odszkodowania.

Oskarżony został uniewinniony przez lokalny sąd, ten zwrócił się jednak o wykładnię do europejskiego Trybunału – o sprawie pisaliśmy jeszcze w marcu 2016 roku, gdy pojawiła się opinia Rzecznika Generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE stająca w obronie udostępniających darmowe punkty Wi-Fi.

W ostatecznym wyroku TS podzielił tę opinię, przyznał jednak właścicielom praw autorskich prawo do zażądania usunięcia możliwości powtórzenia naruszenia w przyszłości. Na wniosek wydany przez taką organizację sąd mógłby nakazać zabezpieczenie sieci hasłem oraz przyznawanie dostępu dopiero po sprawdzeniu tożsamości chętnego.

"

Trybunał stwierdził, że nakaz zabezpieczenia łącza internetowego hasłem może zapewnić równowagę pomiędzy, z jednej strony, prawami własności intelektualnej przysługującymi podmiotom praw autorskich a, z drugiej strony, prawem do wolności prowadzenia działalności gospodarczej przez dostawcę dostępu do sieci telekomunikacyjnej oraz prawem do wolności informacji przysługującym użytkownikom sieci. Trybunał zauważył w szczególności, że środek taki może zniechęcić użytkowników sieci do naruszania praw własności intelektualnej. "

Jak podkreślili sędziowie wydający orzeczenie, nakaz taki będzie skuteczny tylko wtedy, gdy tożsamość wszystkich użytkowników sieci będzie znana.

Wyrok może skomplikować życie osób przyzwyczajonych do darmowych hot spotów w restauracjach, barach i sklepach. Przed dużym problemem staną także lokale przyciągające klientów bezpłatnym dostępem do internetu – w przypadku dużych sieci handlowych może okazać się, że trzeba legitymować setki klientów. Problematyczne może okazać się także przydzielanie haseł – każdy z użytkowników powinien logować się na indywidualne, niepowtarzalne hasło.

Nawet jeśli przyjąć, że obowiązek zabezpieczenia Wi-Fi hasłem będzie nakładany dopiero po stwierdzeniu naruszeń praw autorskich, to należy pamiętać, że popularny polski serwis z milionami użytkowników jest w świetle statystyk udostępnionych przez Google 4. największym piratem świata - doszukano się w nim 15 mln pirackich plików. Na brak osób, które będą próbowały pobrać nielegalnie utwór nie będzie więc można narzekać. 

Co sądzicie o dostępie do darmowego Wi-Fi za okazaniem dowodu?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet