04.08.2017 10:45

Upada polski sklep internetowy - klienci w tarapatach

Bankrutuje znany internetowy sklep z komputerami – klienci mogą nie zobaczyć już swoich urządzeń, zarówno tych niedawno zakupionych, jak i odesłanych do serwisu.

Upada polski sklep internetowy - klienci w tarapatach
foto: Santeri Viinamäki, CC BY-SA 4.0

Sklep kuzniewski.pl działał przez 10 lat i wyrobił sobie dość dobrą markę – przedsiębiorstwo było często nagradzane przez producentów za wyniki sprzedaży. Na wirtualnych (a także jak najbardziej prawdziwych – fizyczne placówki funkcjonowały w Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu) półkach można było znaleźć przede wszystkim laptopy.

Nie był to jednak sklep dla każdego – wśród osób porównujących oferty cenowe kuzniewski.pl miał opinię bardzo drogiego.

Właściciel sklepu powiadomił o wszczęciu postępowania upadłościowego – powodem plajty ma być zapaść rynku IT w Polsce. Najwyraźniej nikt nie chce już kupować w naszym kraju notebooków, szczególnie tych droższych – wolimy smartfony. Jak wynika z badania, Takie urządzenia ma już ponad połowa osób korzystających z telefonów komórkowych, i chociaż w dalszym ciągu wykorzystujemy je głównie do dzwonienia, trzecia najczęściej wykonywana na smartfonach czynność naprawdę zaskakuje.

Właściciel sklepu uspokaja, że żaden klient nie straci pieniędzy:

"

Jestem zmuszony do wszczęcia postępowania upadłościowego. Do podjęcia odpowiednich decyzji przez sąd w odniesieniu do zarządu majątkiem firmy, to w miarę możliwości przede wszystkim spłacania przez moich dłużników swoich należności, będziemy realizować Państwa zamówienia. Po podjęciu decyzji przez sąd, działania te będzie wykonywać wyznaczony organ. Jednocześnie zapewniam Państwa, że majątek firmy w pełni wystarcza na zaspokojenie wszystkich jej zobowiązań. "

Mimo zapewnień, klienci mogą mieć kłopoty. W internecie można znaleźć relacje kupujących, którzy po wpłaceniu pieniędzy czekają na dostawę sprzętu lub zwrot środków, bezskutecznie próbując wymóc jedno lub drugie rozwiązanie na sklepie.

W najgorszej sytuacji znajdują się osoby, których sprzęt jest obecnie serwisowany przez sklep – nieoficjalnie można się dowiedzieć, że pracownicy starali się odesłać jak najwięcej urządzeń jak mogli (także jeszcze nienaprawionych), a komputery które pozostały na stanie mogą być ciężkie do odzyskania bez batalii prawnej.

Upadłość nie jest związana z jakąkolwiek wpadką cenową i koniecznością realizowania nieopłacalnych zamówień - sklepy potrafią się przed tym zabezpieczyć, tak jak morele.net, którym udało się uniknąć konieczności sprzedania tysięcy gamingowych laptopów po 10 zł za sztukę.

Jak wolicie robić zakupy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet