10.03.2017 12:46

Wyślij kobiecie orgazm liżąc ekran smarfona

Kobietom też należy się coś z życia – stwierdzili twórcy usługi BlowCast, czyli „iTunes z lodami”. OCast, ich najnowsza propozycja zdalnego seksu oralnego kierowana jest do kobiet, które mogą odtworzyć za pomocą sekszabawki ruchy języka na ekranie smarfona.

Wyślij kobiecie orgazm liżąc ekran smarfona
foto: materiały prasowe

Swoje popisy językowe może nagrać i udostępnić każdy chętny i chętna – wystarczy wejść pod adres usługi OCast i zabrać się do nagrywania sesji. Przed utrwalaniem demonstracji swoich zdolności zalecane jest dokładne oczyszczenie ekranu – jak wynika z badań, jest to jedno z najbardziej skażonych bakteriami miejsc, z którymi mamy do czynienia. Czystsza jest nawet toaleta.

Nagrania są udostępnianie w specjalnym katalogu – do końca marca 2017 roku można je pobierać i korzystać nieodpłatnie, od kwietnia 2017 za każdy zapis trzeba będzie zapłacić 99 centów.

foto: zrzut ekranu

W kolekcji mają znajdować się sesje uwiecznione przez gwiazdy porno obu płci, modelki występujące w samym serwisie oraz amatorów z całego świata, chcących wykorzystać własne zdolności do poprawienia samopoczucia korzystających z OCast kobiet.

Na podobnych zasadach działa wspomniany wcześniej BlowCast – dzięki specjalnemu seksagadżetowi z wbudowanymi czujnikami sesja fellatio jest nagrywana i udostępniona do odtworzenia na urządzeniu nakładanym przez mężczyzn.

foto: zrzut ekranu

W przypadku OCast urządzeniem rejestrującym jest po prostu smartfon – chociaż aplikacja nagrywająca uruchamiana jest z poziomu strony internetowej, więc można własną wizję cunnilingus stworzyć na komputerze wykonując odpowiednie czynności za pomocą myszy.

Do odegrania sesji potrzebny jest już seks gadżet Lush, który w działaniu prezentuje się w taki oto sposób – w dalszej części nagrania widać także odtwarzanie zapisanych scenariuszy:

Pewnie tylko kwestią czasu jest powstanie odpowiednika inteligentnego pierścienia i.Con - nakładanego na penisa i rejestrującego dane fitness na temat uprawianego seksu, w tym liczbę i szybkość pchnięć – w wersji na język.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet