20.07.2017 14:49

Za 945 dolarów można wziąć udział w kursie na oszusta internetowego

Przestępcy internetowi mogą ulepszyć swój warsztat uczestnicząc w trwającym 6 tygodni kursie – po jego zaliczeniu zna się wszystkie sztuczki, jakich można używać do naciągania w internecie.

Za 945 dolarów można wziąć udział w kursie na oszusta internetowego
foto: materiały prasowe

Kurs kosztuje łącznie 945 dolarów, z czego 745 to koszt uczestniczenia w zajęciach, 200 zaś to materiały, które otrzymują studenci.

Szkolenie prowadzone jest prze WWF-Club, reklamujące się jako „największe na świecie forum o używaniu kradzionych kart kredytowych”. Zapłata za kurs odbywa się za pomocą krypto waluty – na przykład BitCoina.

Program internetowych zajęć znany jest z góry – w planie jest 20 wykładów, prowadzonych przez 5 nauczycieli. Przed przystąpieniem do zajęć należy zapoznać się z odpowiednimi materiałami i wykazać zdobytą wiedzą w quizie.

Wśród tematów poruszanych podczas kursu znajdują się na przykład sposoby na wymuszenie płatności PayPalem, wykorzystywanie luk w Androidzie czy techniki socjotechniczne przydatne podczas atakowania klientów hoteli lub szukających połączenia lotniczego.

W jednej grupie może uczyć się maksymalnie 15 osób. Zajęcia – wzbogacone o nowe informacje i sposoby – powtarzane są co pół roku, za każde uczestnictwo trzeba jednak zapłacić.

Jest tylko jeden haczyk – zajęcia prowadzone są w języku rosyjskim. Absolwenci mogą jednak liczyć według organizatorów na całkiem niegodziwe zarobki na oszukiwaniu osób – mowa jest o kwotach sięgających 3 000 dolarów miesięcznie za zaangażowanie na poziomie 12 godzin w tygodniu.

Oprócz samej wiedzy przekazywane są także kontakty do innych oszustów, sprzedających na przykład skradzione dane kart kredytowych.

Przestępczość internetowa stała się zorganizowanym procederem, a kurs pozwalający zostać oszustem to tylko jednym z dowodów. Osoby wykonujące ataki pracują w systemie zmianowym, mogą liczyć na dni wolne od pracy w święta – to jest już prawdziwie korporacyjny biznes.

Wzięlibyście udział w kursie samoobrony internetowej?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet