26.09.2016 12:30

Znajdźcie porno ze swoimi znajomymi

Tego jeszcze nie było. Serwis transmitujący na żywo występy porno zaoferował nową usługę – pokażcie zdjęcie, a witryna prześle Wam linki do kamerek, na których widać sobowtóry danych osób.

Znajdźcie porno ze swoimi znajomymi
foto: kadr z wideo

Jak argumentuje swoją decyzję witryna Megacams.me, większość z osób szukających w sieci wrażeń tylko dla dorosłych fantazjuje na temat osoby, którą zna. Możliwość zobaczenia w akcji kogoś, kto ten obiekt erotycznych westchnień przypomina ma pomóc w pełniejszym spełnianiu marzeń.

Procedura jest prosta. Wystarczy przesłać do serwisu wyraźne zdjęcie osoby, której nagie wyobrażenie zdecydowanie przyspiesza krążenie krwi w naszym organizmie, żeby po przeanalizowaniu fotki przez algorytmy rozpoznające twarze witryna udostępniła linki do aktorek (lub aktorów) wykazujących największe podobieństwo do poszukiwanej osoby.

Nie zabraknie też zapewne osób, które z ciekawości spróbują znaleźć swojego sobowtóra.

Co ciekawe, reklamując swoją usługę strona zapewnia o dochowaniu najwyższych starań w celu zapewnienia prywatności – przysyłane zdjęcia przechowywane są w postaci zaszyfrowanej i mają być usuwane w przeciągu 24 godzin.

foto: zrzut ekranu

Wynik wyszukiwań przesyłany jest e-mailem, szukający może wybrać opcję powiadamiania, gdy w serwisie pokażą się nowe osoby o wyglądzie zbliżonym do zaprezentowanego na zdjęciu. Oprócz chwili osobistej satysfakcji użytkownik serwisu posiadający dostęp do materiałów porno z osobami podobnymi do swoich znajomych – albo na przykład do osób publicznych lub pełniących odpowiedzialne funkcje – może je wykorzystać do czynów nawet bardziej niecnych niż spełnienie seksualnej fantazji.

Łatwo wyobrazić sobie próby szantażowania nie mających nic wspólnego z biznesem porno osób, których sobowtóry zdecydowały się na karierę w przemyśle tylko dla dorosłych. W prosty sposób będzie można je skompromitować – wystarczy, że wśród tysięcy występujących przed kamerkami tylko dla dorosłych znajdzie się ktoś, kto będzie ją przypominał.

Oferta serwisu z sekskamerkami to kolejna demonstracja możliwości zastosowania rozpoznawania twarzy do wyszukiwania osób występujących w produkcjach tylko dla dorosłych. Rosjanie przedstawiający się jako obrońcy moralnych wartości wykorzystywali tego typu oprogramowanie do odszukiwaniu w serwisie społecznościowym aktorek występujących w filmach porno i ich prześladowaniu – wiadomości o odkryciu, wraz z linkami do obciążających materiałów, wysyłane były do rodzin modelek.

Co sądzicie o odnajdywaniu porno z osobami podobnymi do znajomych?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet