28.07.2017 10:40

Znany polski serwis znika z sieci - ratujcie swoje pliki

Przez długie lata ten polski serwis stanowił „konkurencję” dla legalnych źródeł z muzyką – właściciel właśnie ogłosił, że go zamyka, bo prawie nikt już nie sięga po udostępniane w nim utwory.

Znany polski serwis znika z sieci - ratujcie swoje pliki
foto: zrzut ekranu

W czasach świetności z serwisu wrzuta.pl korzystało co miesiąc 3,5 mln użytkowników, co czyniło z niego jedno z najważniejszych miejsc w polskiej sieci. Dziś należąca do WP witryna przyciąga tylko 300 000 osób w ciągu miesiąca.

Wrzuta reklamowana była jako miejsce na przechowywanie w chmurze własnych plików oraz sposób na dzielenie się nimi z innymi użytkownikami. Internauci wzięli sobie te słowa do serca na swój własny sposób i błyskawicznie w serwisie pojawiły się utwory komercyjnych wykonawców.

Przez lata wrzuta stała się imponującym katalogiem ze spiraconą muzyką – można w niej znaleźć nie tylko największe sławy, lecz także niszowe kapele, o których nie słyszał nawet YouTube.

Pliki można było w prosty sposób ściągać – wystarczyło skorzystać z usługi innego serwisu, żeby odsłuchiwane utwory znalazły się na dysku użytkownika.

Formuła serwisu najwyraźniej jednak się wyczerpała – wrzuta będzie działać tylko do końca sierpnia 2017 roku. Po tej dacie strona zniknie z polskiej sieci (przynajmniej w takiej formie, w jakiej ją znamy). Odwiedzających witrynę wita obecnie taki komunikat:

"

Drodzy Użytkownicy Wrzuta.pl,

chcemy Was poinformować, że po szczegółowej analizie, podjęliśmy decyzję o zakończeniu działalności naszego serwisu z powodów biznesowych z dniem 31 sierpnia 2017.

Równocześnie przypominamy, że zgodnie z postanowieniami pkt 18 Regulaminu, serwis Wrzuta.pl nie zapewnia archiwizowania i przechowywania plików, komentarzy ani jakichkolwiek innych treści udostępnionych w serwisie. Dlatego już teraz, zachęcamy do pobrania wszystkich materiałów, które umieścili Państwo w serwisie Wrzuta.pl. Prosimy pamiętać, by przenieść wszystkie niezbędne Państwu treści najpóźniej do 31 sierpnia 2017 roku. Po tym terminie, serwis przestanie funkcjonować. "

Co zabiło serwis z piracką muzyką? Pojawiły się wygodniejsze, darmowe i legalne (choć to akurat nie miało szczególnie dużego znaczenia dla użytkowników) alternatywy. YouTube stał się sieciowym standardem, jeśli chodzi o oglądanie teledysków, pojawiły się także serwisy streamingowe (na przykład Spotify), które pobiły piratów na głowę wygoda użytkowania, dając przy tym opcję darmowego słuchania.

Polska przedstawiana jest jako dość specyficzny rynek, na którym bardzo silną pozycję mają polskie marki. Światowi giganci przez długi czas próbowali zdobyć u nas popularność, jaką mają na zachodzie – nie wszystkim jednak się udało.

Z Allegro korzystamy wszyscy, a mało osób pamięta, że szturm na polski rynek próbował przypuścić eBay. Morderczy dla polskich marek okazał się być Facebook – doprowadził do katastrofy Grono i Naszą Klasę, wykończył także Gadu-Gadu – przy czym ten ostatni gigant ma szansę zyskać nowe życie, jako że zamierza w niego zainwestować jedna z giełdowych spółek zajmująca się reklamą internetową.

Korzystaliście z wrzuty?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Internet