27.11.2017 13:19

Microsoft Edge z automatycznym trybem incognito na stronach porno

To może być ciekawa opcja dla osób, które podczas wchodzenia na strony z filmami tylko dla dorosłych mają ręce zbyt zajęte, żeby klikać i uruchamiać tryb incognito przeglądarce – Microsoft opatentował automatyczne powstrzymanie się programu od zbierania danych o odwiedzanej stronie.

Microsoft Edge z automatycznym trybem incognito na stronach porno
foto: marshillonline, CC BY 2.0

W Microsofcie też pracują ludzie, dla których nic co ludzkie nie jest obce. Tryb incognito został co prawda zaprezentowany po raz pierwszy przez Google w przeglądarce Chrome (w którym miał służyć do utrzymywania w tajemnicy i z dala od historii przeglądania zakupów prezentów), jednak to specjaliści z Redmond mogą udoskonalić sposób, w jaki możemy pozostawać bardziej anonimowi w sieci (i w domu, w przypadku współdzielenie komputera z innymi osobami).

W przeglądarce Microsoft Edge może bowiem pojawić się opcja, która została właśnie opatentowana przez korporację – automatycznego wymazywania z pamięci faktu o odwiedzaniu strony, która może być uznawana za wstydliwą.

Tryb prywatny nie uruchamiałby się tylko i wyłącznie w przypadku przeglądania stron porno – w opisie technologii można wyczytać, że opcja może być przydatna także na przykład podczas odwiedzania stron portali społecznościowych.

Automatycznym trybemInPrivate można oczywiście zarządzać i dodawać do niego strony, których odwiedzaniem nie chcemy się dzielić. Ten manewr wydaje się być nieco niedopracowany, jako że wystarczy przejrzeć taką czarną listę, żeby dowiedzieć się, co osoba korzystająca z przeglądarki chce ukryć przed światem.

Nie wiadomo, czy taki tryb będzie w ogóle potrzebny internautom, jako że oglądanie porno przestaje być wstydliwą społecznie czynnością – do tego stopnia, że Pornhub uruchomił pierwszy stacjonarny sklep, umożliwiający przymierzenie sprzedawanych przez nich produktów przed zakupem.

Opatentowanie automatycznego przełączania na automatyczny przeglądania prywatnego nie oznacza jeszcze, że zostanie on zaimplementowany do przeglądarki Edge – Microsoft może uznać, że taka opcja nie będzie się cieszyła popularnością wśród użytkowników.

A Wy korzystacie z trybu incognito?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery