11.10.2017 09:57

Microsoft uśmierca Windows Media Playera

Już nie tylko Paint będzie żył przede wszystkim w naszych wspomnieniach – korporacja z Redmond po cichu usuwa z Windowsa znany wszystkim od lat odtwarzacz multimediów.

Microsoft uśmierca Windows Media Playera
foto: zrzut ekranu

Paint zadebiutował wraz z pierwszą wersją Windows, pokazaną jeszcze w 1985 roku – dla wielu użytkowników „okienek” było więc szokiem, gdy Microsoft zdecydował się uśmiercić program. Painta można wypatrzyć na wielu screenach pokazujących 30 lat rozwoju systemu.

Oficjalnie wstrzymano prace nad aplikacją, która wypadła z domyślnie instalowanych wraz z Windows programów. Microsoft zapewnia, że wszyscy chętnie będą mogli pobrać sobie Painta za darmo, nie wiadomo jednak, jak długo taka opcja będzie dostępna – być może któraś z przyszłych wersji Windows 10 przestanie umożliwiać uruchamianie programu.

Historia najwyraźniej lubi się powtarzać – jak informują testerzy biorący udział w programie Windows Insider – mający dostęp do rozwojowych wersji przyszłych wersji systemu operacyjnego z Redmond – z Windows 10 Fall Creators Update zniknął program Windows Media Player.

Ten odtwarzacz plików multimedialnych nie zyskał może takiej rzeczy oddanych fanów jak Winamp, który ostatnio został nawet zaprezentowany w postaci strony internetowej, jednak do oglądania filmów wykorzystuje go całkiem spora grupa użytkowników.

Media Player usuwany jest przez aktualizację noszącą nazwę FeatureOnDemandMediaPlayer – program został relegowany z domyślnego do opcjonalnego, możliwego do zainstalowania na wyraźne życzenie użytkownika.

Rolę systemowego odtwarzacza multimediów ma przejąć Muzyka Groove – nowy projekt Microsoftu, reprezentujący nieco świeższe (Windows Media Player ma już swoje lata) podejście do konsumowania muzyki i filmów.

Microsoft zdecydował się na przykład na integrację ze Spotify, dzięki czemu można słuchać strumieniowanych utworów bez potrzeby przechodzenia na decydowaną aplikację szwedzkiego przedsiębiorstwa.

Zrezygnowanie z umieszczania Media Playera w systemie Windows może także uprościć Microsoftowi logistykę – ze względu na zalecenie Unii Europejskiej korporacja musi oferować w Europie wersję „N” swojego sytemu operacyjnego, pozbawioną wbudowanych programów (odtwarzacza multimediów, przeglądarki internetowej) mogących wypaczyć konkurencyjność na rynku.

Jakiego odtwarzacza używacie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery