11.04.2017 12:46

Microsoft wyparł się Windows Visty

11 kwietnia 2017 roku Microsoft całkowicie wydziedziczył Windows Vista – na ten system nie powstanie już żadna łatka i poprawka, co wystawia go na pastwę hakerów i wirusów. Nikt w Redmond nie uronił za problematycznym dzieckiem nawet łezki - przynajmniej oficjalnie.

Microsoft wyparł się Windows Visty
foto: materiały prasowe

System zapowiadany był jako przełom – zaprezentowany 30 stycznia 2007 roku nowy system operacyjny Microsoftu miał połączyć możliwość korzystania z bogatej biblioteki oprogramowania Windows z wyglądem i funkcjonalnością znanym ze zdobywającego coraz większą popularność OS X.

Podobieństwo stosowanych rozwiązań nie przeszło niezauważone:

Vista nie zdobyła nigdy popularności ani przychylności użytkowników, którzy woleli trzymać się starszego, ale szybkiego w działaniu i stabilnego Windows XP.

Microsoft wprowadził w Viście wiele rozwiązań, które dziś traktujemy jako oczywistość, a 10 lat temu były niezrozumiałymi i denerwującymi ograniczeniami. W początkowej fazie obecności na rynku występowały problemy ze sterownikami, szwankowała także wydajność, co w połączeniu z relatywnie dużymi jak na ówczesne czasy wymaganiami sprzętowymi przyniosło Viście zła sławę.

Dużo kontrowersji wzbudzało zaimplementowanie DRM – mechanizmów zarządzania prawami autorskimi, co było odbierane jako zamach na wolność użytkowania zakupionych filmów i gier.

Narzekający użytkownicy Visty rzadko kiedy zwracali uwagę na polepszone bezpieczeństwo systemu – Microsoft wyposażył swoje dzieło w rozbudowaną w stosunku do Windows XP zapora systemu, umożliwiającą zarządzanie ruchem sieciowym z poziomu interfejsu graficznego i linii poleceń.

Vista otrzymała ponadto zabezpieczenie przed programami szpiegującymi, czyli Windows Defender. Rozbudowano także system nadawania praw poszczególnym kontom użytkownika.

Prace nad Vistą, znaną pod nazwą kodową Longhorn, trwały pięć lat - według nieoficjalnych informacji, przeznaczono na nie blisko 6 mld dolarów.

Raczej nie należy się spodziewać, żeby kierujący się nostalgią użytkownicy stworzyli Viście internetowe muzeum, tak jak stało się na przykład z Amigą - w sieci znalazło się 10 000 aplikacji uruchamianych bezpośrednio z poziomu przeglądarki.

Najbardziej będzie Wam brakowało:

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery