25.09.2017 13:01

Nowy ransomware chce okupu „w naturze”

Takiego ransomware jeszcze nie było – za odblokowanie zaszyfrowanego przez przestępców komputera trzeba zapłacić... własnym ciałem.

Nowy ransomware chce okupu „w naturze”
foto: materiały prasowe

I to dosłownie. Po dokonaniu dzieła zniszczenia (chociaż na temat skuteczności działania tego akurat złośliwego oprogramowania zdania są podzielone) zainfekowany komputer przedstawia użytkownikowi listę żądań – ich spełnienie ma doprowadzić do odblokowania dostępu do maszyny.

Poszkodowany jest instruowany, żeby założyć konto pocztowe na bezpiecznym z punktu widzenia przestępców serwisie, a następnie wysłać na podany adres e-mail przynajmniej 10 zdjęć, na których występuje całkowicie nago.

Po ich obejrzeniu i zweryfikowaniu – zapewne chodzi o sprawdzenie, czy nie przysłało się fotek gwiazd porno zamiast własnych - twórcy nRansom obiecują przysłać kod mogący odblokować komputer.

Nie ukrywają przy tym, po co im te fotki – zamierzają sprzedać je w mrocznych zakamarkach internetu.

Tak jak w przypadku bardziej tradycyjnych, pieniężnych okupów, tak i w tym specjaliści odradzają uleganiu przestępcom. Wymuszenie zdjęć z golizną to zapewne tylko pierwszy krok nikczemnego planu – osoby, które zdecydują się na rozebranie dla swojego komputera muszą liczyć się z tym, że ich fotki będą służyły do szantażowania.

Bez znaczenia jest tu, czy będą to robić autorzy złośliwego oprogramowania, czy też może przestępcy, którzy odkupią od nich fotografie – przed wysłaniem komukolwiek zdjęć z nagim ciałem należy się dobrze zastanowić.

Twórcy ransomware, oprócz prób wyłudzenia intymnych zdjęć użytkowników, starają się także przerażać i szokować. Taki cel miało użycie w innym złośliwym programie wizerunki Hitlera jako osoby biorącej w niewolę pliki z komputera.

Zapłacilibyście?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery