25.07.2017 10:20

Spieszmy się kochać Painta, tak szybko odchodzi

Szok i niedowierzanie – jedna z najbardziej popularnych aplikacji Windows otrzymała właśnie od Microsoftu krzyżyk na drogę. Paint nie będzie już rozwijany ani poprawiany, nie będzie także instalowany wraz z systemem.

Spieszmy się kochać Painta, tak szybko odchodzi
foto: Demiurg Painta

Historia Painta jest tak samo długa, jak historia Windows – aplikacja zadebiutowała jeszcze w 1985 roku i od tamtej pory była nieodłącznym składnikiem systemu.

Korzystanie z MS Painta stało się sztuką – w tym skromnym programie piksel po pikselu powstawały prawdziwe dzieła:

Przepotężne możliwości aplikacji służyły między innymi do kręcenie teledysków - także polskich kapel:

Brak skomplikowanych i niezrozumiałych opcji programu sprawiły, że stał się on podstawowym wyborem rezydującego w redakcji Antyradio.pl Mistrza Painta – jego dzieła zachwycają czytelników od lat. Oto wybór kilku jego najlepszych prac:

Niekwestionowane zasługi Painta dla ludzkości nie są jednak według Microsoftu warte zapewniania aplikacji wiktu i opierunki – korporacja zdecydowała, że odcina się od swojego dzieła. Nie będzie już aktualizacji programu, nie będzie on też instalowany razem z z systemem – jego miejsca ma zająć Paint 3D, zaprezentowany w aktualizacji twórców do Windows 10.

Po fali niepokoju, jaki w związku z informacją o uśmierceniu Painta przelała się przez internet, Microsoft wydał oświadczenie, że wcale nie ma pikseli na swoich rękach – co prawda program nie ma już co liczyć na pomoc lekarską w postaci poprawek, ale za to czeka na niego wygodne, honorowe miejsce w domu spokojnej starości, czyli Windows Store.

Będzie można go zaprosić na swój komputer za darmo – przynajmniej dopóki któraś z przyszłych aktualizacji Windows nie uniemożliwi jego uruchamiania.

Będziecie tęsknić za MS Paintem?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery