16.09.2016 12:00

Szef FBI: Zaklejanie kamerki potrzebne jak zamykanie drzwi na klucz

James Comey – dyrektor FBI – został kiedyś przyłapany na zaklejaniu kamery internetowej w służbowym komputerze. Teraz ma kilka porad dotyczących bezpieczeństwa w internecie – warto zobaczyć, co ma do powiedzenia specjalista.

Szef FBI: Zaklejanie kamerki potrzebne jak zamykanie drzwi na klucz
foto: Dia, CC BY-SA 2.0

Świeżo po wydarzeniu szef Federalnego Biura Śledczego zdawał się sprawę bagatelizować, mówiąc o podpatrzeniu tego zwyczaju u kogoś bardziej zorientowanego w świecie komputerów. Ta wypowiedź została wykpiona przez część internautów.

Na przysłanianiu kamery został przyłapany także Mark Zuckerberg – szef Facebooka. Spostrzegawczy internauci dostrzegli taśmę naklejoną na jego komputer na zdjęciu wykonanym z okazji osiągnięcia przez Instagram granicy 500 mln użytkowników.

Opisaliśmy dokładnie te wydarzenia i zastanowiliśmy się, czy Wy też powinniście pójść w ich ślady – odpowiedź na to pytanie można znaleźć w tym miejscu. Sprawa wypłynęła w czerwcu 2016 roku – teraz szef FBI postanowił podzielić się nowymi przemyśleniami.

"

Są rozsądne rzeczy, które powinniście robić. Tak samo jak zamykacie na noc drzwi na klucz, powinniście zaklejać kamerki w laptopach. "

James Comey zdradził, że taka praktyka obecna jest w biurach FBI oraz amerykańskich urzędach i ma zapobiec możliwości podejrzenia pracy przez kogoś, kto nie ma do tego uprawnień. Oczywiście atrakcyjność podglądania przeciętnego internauty podczas gdy korzysta z komputera jest wysoce dyskusyjna, nie oznacza to jednak, że takie wydarzenia nie miały miejsca.

Wtajemniczeni wiedzą, że w sieci można znaleźć wyszukiwarkę pozwalającą podpiąć się pod niezabezpieczoną kamerkę internetową, elektroniczną nianię czy monitoring. Zarejestrowano także przypadki transmisji na żywo z prywatnych kamerek w serwisie YouTube po zdalnym ich włączeniu przez hakerów.

Zaklejanie kamerek i dbanie o zachowanie prywatności zademonstrowane przez szefa FBI i Facebooka zostały uznane w internecie za hipokryzję. Agencja rządowa walczyła w tym czasie z Apple, chcąc otrzymać „tylną furtkę” do zaszyfrowanego iPhone’a należącego do terrorysty, Facebook zaś zarabia na informacjach o swoich użytkownikach wyśledzonych w internecie.

Serwis społecznościowy przyznał się w sierpniu 2016 roku do szpiegowania intymnych szczegółów z życia internautów – pełną listę informacji o Was, z których Facebook korzysta współpracując z reklamodawcami (zawierającą 98 wpisów) znajdziecie w tej wiadomości.

Waszym zdaniem kamerki w smartfonach też należałoby zaklejać?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery