12.01.2018 12:25

Windows 8.1 bez podstawowego wsparcia Microsoftu

Zgodnie z wizją Microsoftu, na końcu może zostać tylko jeden Windows, oznaczony numerem 10. Korporacja wydała właśnie ostatnią aktualizację dla Windows 8.1 – ten system nie doczeka się już żadnych nowych funkcji.

Windows 8.1 bez podstawowego wsparcia Microsoftu
foto: Mahesh Mohan, CC BY 2.0

To jeszcze nie koniec świata. Windows 8.1 znalazł się bowiem w 5-letnim okresie ochronnym, podczas którego Microsoft będzie udostępniał poprawki łatające potencjalne luki bezpieczeństwa. Można na to liczyć do 10 stycznia 2023 roku.

Windows 8.1 zadebiutował w październiku 2013, w rok po wprowadzeniu do sprzedaży zbyt rewolucyjnego jak na swoje czasy (i nasze zresztą też) Windowsa 8. Microsoft poszedł w nim na całość – znany, ceniony i kochany pulpit zastąpiono znanymi ze sprzętów mobilnych kafelkami, pod którymi kryły się poszczególne aplikacje.

Ten śmiały ruch miał zapewne spopularyzować szykującego się do szturmu na rynku smartfonów Windowsa Mobile – mimo ogromnej siły przebicia Microsoftu, wspieranej przez markę Nokia, system ten przegrał jednak walkę o względy użytkowników z Androidem oraz iOS.

Wersja 8.1 była przyznaniem do przeszarżowania – zrezygnowano w niej ze zmuszania do używania kafelków i przywrócono pulpit, aczkolwiek tylko jako aplikację. Mimo tych zabiegów, użytkownicy woleli pozostać przy Windows 7, i sytuacji tej nie zmieniło nawet znacząco pojawienie się Windows 10, która szykowana jest przez Microsoft jako nieustająco rozwijana platforma mająca objąć zasięgiem wszystkie platformy sprzętowe.

Widać to chociażby po ostatnich nowościach w postaci laptopów stosujących znane ze smartfonów i tabletów procesory ARM, zamiast obecnej na pecetach od samego początku architektury x86.

Co ciekawe, wsparcie dla Windows 7 zakończy się 14 stycznia 2020 roku – potrwa więc dłużej, niż ma to miejsce w przypadku młodszych systemów.

Którego Windowsa używacie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Komputery