16.10.2017 13:33

Aplikacja Złotówa przypilnuje taksówkarzy

Ma zaledwie kilka dni, a już działa na nerwy nieuczciwym taksiarzom – aplikacja Złotówa pozwala zorientować się, czy kierowca nie próbuje naciągnąć pasażerów zamiast do celu wioząc ich na wycieczkę krajoznawczą.

Aplikacja Złotówa przypilnuje taksówkarzy
foto: Emanuele, CC BY-SA 2.0

Inspiracją dla powstania programu była historia szczecińskiego taksówkarza, który naraził się części kolegów po fachu wożąc pasażerów zgodnie z cennikiem i sumieniem. Taka postawa nie spodobała się części kierowców, którzy rozpętali w internecie kampanię oczerniającą.

Podobnie ma się sprawa z aplikacją Złotówa – jej autor przyznał nam, że otrzymał w ciągu kilku dni sporo bluzgów, głównie poprzez mechanizm kontaktu w napisanym na Androida programie.

Co tak bardzo nie spodobało się niektórym użytkownikom? Złotówa, korzystając z Map Google, wyznacza i pokazuje na ekranie najlepszą trasę przejazdu, a w trakcie kursu dorysowuje drogę wybraną przez taksówkarza. Pozwala to zorientować się podczas pobytu w nieznanym mieście, czy przypadkiem kierowca nie postanowił zwiększyć swojego zarobku jadąc naokoło.

foto: materiały prasowe

Aplikacja pokazuje także, ile kilometrów ma optymalna pod względem najkrótszego czasu dotarcia trasa, oraz ile liczył sobie faktyczny przejazd. Złotówa wylicza ponadto – po podaniu odpowiednich wartości z cennika – spodziewany czas przejazdu.

Jak tłumaczy nam Tomasz Sałaciński, autor aplikacji, pozwala to na ocenienie, czy przypadkiem taksówkarz nie chce nas naciągnąć. Przypomina jednak, że z aplikację trzeba traktować z rozsądkiem:

"

Dane są tak dokładne, jak dokładny jest GPS w telefonie. Nie ma określonej kwoty, wszystko zależy od tego, jak daleko jedziemy. Ogólnie jeśli widzimy różnicę ponad 20-30zł, możemy zacząć coś podejrzewać. Dodatkowo mamy mapę miasta z wyznaczoną trasą - jeśli widzimy, że taksówkarz z Ursynowa do Centrum wiezie nas przez Tarchomin, to będziemy wiedzieli, że coś jest nie tak. Apka powstała z myślą głównie o użytkownikach, którzy nie znają miasta, w którym podróżują taksówką. "

Co ciekawe, wśród pozytywnych głosów dotyczących powstania aplikacji pojawiały się także komentarze ze strony samych taksówkarzy, którzy podpowiadali, jakie funkcje można umieścić w Złotówie, by była ona nawet bardziej przydatna.

Tomasz Sałaciński zdradził nam, jakich nowych funkcjonalności można spodziewać się w aplikacji:

  • oceny przejazdów wystawiane przez użytkowników, a także przez aplikację (jak bardzo wyznaczona trasa różniła się od zwykłej, czy długość przejechanej trasy się różni etc).
  • przy wyborze miejsca docelowego pojawi się miejsce na wybranie optymalnej, najszybszej lub najkrótszej trasy
  • aplikacja będzie zawierała listę korporacji z ich oficjalnym cennikiem i numerem telefonu, a także oceną użytkowników
  • przełączanie się automatyczne na taryfę dzienną/nocną
  • guzik przełączania stref
  • zakładka „Moje przejazdy” z narysowaną mapą, kosztem wyliczonym i kosztem zapłaconym

Aplikacja Złotówa dostępna jest za darmo w sklepie Google Play.

Co ciekawe, autor programu jest gitarzystą w powermetalowym zespole Lux Perpetua .

Płyta formacji została wydana we włoskim studio Underground Symphony, gdzie swoje pierwsze kroki stawiał Sabaton.

Co myślicie o Złotówie?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile