20.01.2017 12:11

Aplikacja do sprzedawania swojego obiadu

Skoro w Airbnb można wynajmować swój pokój, dlaczego nie sprzedawać robionych przez siebie posiłków korzystając z polskiej aplikacji Quertes?

Aplikacja do sprzedawania swojego obiadu
foto: materiały prasowe

Program napisany przez Polaków kierowany jest do osób, które odczuwają głód – i dosłownie, i w przenośni.

Do pierwszej kategorii zaliczono osoby, które będą używać programu w celu znalezienia i zamówienia posiłku trafiającego w ich gusta – autorzy określają ich jako „Foodie”. Za domowe frykasy trzeba oczywiście zapłacić, a od kwoty twórcy aplikacji pobierają prowizję. Aplikacja pokazuje obiady ugotowane w pobliżu.

Głód tworzenia i gotowania mogą z kolei zaspokoić osoby, które nazywane są w Quertes „Chefami”. To osoby (przynajmniej z założenia) lubiące gotować i chcące się dzielić owocami swojej pasji z innymi, przy okazji na tym zarabiając.

Idea działania Quertes pokazana jest na krótkim filmie.

Gotujący mogą oferować swoje dania w dwóch trybach – wystawiając w „Menu” już gotowe posiłki i publikując zdjęcia z kategorii „food porn” wraz z krótkim opisem (czyli sprzedając to, co akurat ugotowali), jak i tworząc „Oferty” z prezentacją swoich najlepszych przepisów dostępnych na żądanie.

Autorzy przekonują, że Quertes to szansa na przełamanie obiadowej rutyny i wprowadzenia odrobiny pikanterii do życia kulinarnego:

"

Większość z nas je i zamawia codziennie to samo. Dlaczego? Bo jest blisko do naszego biura czy domu. Jesteśmy pewni, że nastał czas aby przełamać rutynę! Quertes jest alternatywą dla restauracyjnej dostawy i serwisów cateringowych. Życie to coś więcej niż nuda czy powtarzalność. Poza tym, nie tęsknisz czasem za domowym jedzeniem? Takim, które smakuje jak od mamy czy od babci? Tutaj masz możliwość próbowania go codziennie. "

Zanim zaczniecie myśleć żołądkami zastanówcie się, czy zamawianie posiłków od nieznajomych nie wymagałoby stosowania zabezpieczenia - w końcu nie wiadomo, jak dokładnie powstawały wystawione na sprzedaż obiady, a Sanepid nie ma w tej sprawie (jeszcze) nic do powiedzenia.

Program można pobrać bezpłatnie – jest dostępny w sklepie Google Play oraz w App Store.

Wśród genialnych polskich wynalazków znalazł się też iChlebak – gadżet obfitości dba o to, żeby nigdy nie skończyły się nam bułki lub chleb, zamawiając świeże dostawy gdy tylko wykryje, wyjedliśmy już przechowywane w nim zapasy.

Głodny?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile